10:03

Sally Hansen Miracle Gel - pakiet ekspertki

Wiem , wiem pisałam ostatnio o lakierach. I tak, dziś pisze ponownie o nich :D. 2 dni przed świętami przywędrowała do mnie paczka ekspertki od Sally Hansen ;) Ucieszyłam się jak diabli, takiego 'zajączka' się nie spodziewałam ;). Do wczoraj miałam na pazurkach brąz, i po 8 dniach przyszedł czas na miętę;). W związku z tym nadeszła pora na słów kilka o moim 'eksperckim pakiecie' ;)


W skład pakietu eskpertki wchodzą 2 lakiery i top coat. Jak większosć osób myślałam ( a raczej liczyłam na to),  że pakiet będzie zawierał pastelowe kolory - tutaj miałam niespodziankę, kiedy u siebie zobaczyłam brąz! ( tak, nadal nie lubię ciemnych kolorów!;P)

Od producenta:
Prawdziwy żelowy manicure, który możesz wykonać w domu. 2 proste kroki bez lampy UV. Wybieraj spośród 12 odcieni. To rewolucja w manicure. 
Krok 1
Nałóż 2 warstwy lakieru Miracle Gel
Krok 2
Nałóż 1 warstwę Top Coat Miracle Gel
Naturalne światło zapewni utwardzenie i trwałość!
Kolory, które mi się dostały to:
Zanim wam pokażę jak lakiery wyglądają na pazurkach, to kilka uwag ogólnych. Ewidentną zaletą lakierów jest brak odprysków! Jedyne co można zauważyć to ścieranie się na końcach - w dobrym stanie u mnie lakier trzymał się 7 dni, no można powiedzieć, że 8 bo tego dnia go zmyłam ;). Wątpię, że lakier wytrzymuje 14 dni.
Seria zamknięta jest w ogromnych buteleczkach - mieszczą one aż 14, 7 ml produktu! [ ciekawe kiedy je zużyję :P]. Długi, szeroki pędzelek umożliwia szybką i perfekcyjną aplikację. Zdziwił mnie fakt, że mój nochal nie czuje typowego 'lakierowego' zapachu :).Bardzo łatwo też się je zmywa.
O ile pierwsza warstwa schnie długo, to z drugą jest cięższa sprawa, tutaj trwa to nawet pół godziny ( jak nie dłużej)!. Top coat trzeba nakładać z ostrożnością, na dość dobrze podeschnięte pazurki, i w tym momencie radzę nic nie robić przez najbliższe kilkadziesiąt minut ;)
240 B Girl
Mięta <3 mięta <3 uwielbiam takie kolory! Ale niestety 240 to dość kapryśny kolor ;x, na piękne krycie trzeba 3 warstw.  Tak wiem, pomalowane skórki ;D

560 Spice Age

Nie lubię brązu na pazurkach! Ten brąz z pewnością powędruje do mojej sis ;) 560 zdziwił mnie podówjnie: zawiera w sobie 'złoty' shimmer, i podczas zmywania gdzie na waciku została czarna warstwa z złotym ( pomarańczowym) brokatem. Kryje po dwóch warstwach.


Miracle Gel to dobra opacja, jednak ja lubię często malować pzaury i nie wyobrażam sobie mieć ten sam lakier dłużej niż 4 -5 dni na pazurkach :P
Lakiery Sally Hansen dostaniecie m.in w Hebe, ceny oscylują od 20 zł  do 34 zł.

Któraś z was też jest ekspertką?;)

Moja ocena: 4/5


Copyright © 2016 Rupieciarnia drobiazgów , Blogger