10:08

Koloryzacja włosów farbą Joanna color Naturia 220 płomienna iskra

6 lat temu postanowiłam zmienić się z szatynki w rudzielca.Od zawsze marzyły mi się 'pomarańczowe włosy', chociaż już w tej kwestii mam swój ideał [ pure paprika od Loreala] to po latach postanowiłam wrócić do pierwszej farby, która uczyniła mnie rudzielcem. Tą farbą jest tytułowa płomienna iskra. Czy po latach czuję się z nią dobrze? Przeczytajcie ;)


6 lat temu gdy włosy pierwszy raz farbowałam kolor był ciemniejszy niż obecnie. Z perspektywy czasu muszę powiedzieć, że kolor nadal ma wzięcie! ;) 

Od producenta:



Wybaczcie za jakość zdjęć ;) Obietnice a raczej to co nam mówią sprawdza się, może nie jest do końca efekt 'wow' ale ja jestem zadowolona ;)

W naszym tekturowym pudełku znajdujemy: farbę, utleniacz w kremie, rękawiczki i ulotkę.


Szkoda, że Joanna jeszcze nie pomyślała, by i do tej farby dodać chociaż jakąś małą odżywkę ;_) Bo na chwilę obecną w prawie każdej farbie znajdziemy taki dodatek.

Farba nie uczula, przynajmniej nie mnie. A wiem, że siostra używając z tej linii koloru czerwonego tez uczulenia nie dostała,  ( od bratowej wiem, że uczulenia pojawia się przy czarnym kolorze :O). Farba pokryła ładnie mój odrost, kolor wyszedł wyrazisty. Mogę się przyczepić do tego, ze jestem już po 5 myciu głowy a woda nadal z włosów leci pomarańczowa. No i do jeszcze jednej rzeczy : włosy po wyschnięciu strasznie mi się puszyły -.-. 
Plusem farby jest to, ze już tak nie śmierdzi. Zapach lekko wyczuwalny a rozrabiając ją wychodzi nam fioletowy kolor. A nawet jeśli nam gdzieś skapnie to w pierwszym praniu plama znika ;-D

No a teraz efekty, włosy przed farbowaniem ( ostatnie farbowanie na początku października)


Bratowa zawsze się zastanawia skąd u mnie taki ogromny odrost po niedawnym farbowaniu  -.-

No i po farbowaniu:


Na swoje włosy potrzebowałam dwóch opakowań farby, które łącznie mnie wyniosło 11 zł. 
Przy okazji mama ścięła mi 'końcówki' tsaaa poszło 8 cm przez co teraz rozpaczam ;(
Więcej do tej farby nie wrócę, swój ideał już mam ;)
Moja ocena: 4/5
Jak wam się podoba?;)

I przy okazji życzę wam szampańskiej zabawy, szczęśliwego Nowego Roku oraz wszelkiej pomyślności ;)
Niech 2015 wam sprzyja! :)

Copyright © 2016 Rupieciarnia drobiazgów , Blogger