11:38

Joanna Naturia maseczka pielęgnacyjna z makiem i bawełną

Ależ ta maseczka leżała długo w moich zbiorach! zazwyczaj włosowe specyfiki stosuję z jednej linii więc zanim przyszła jej kolej nastąpił październik :-P zdjęcia porobione latem ale to nic, ładniejsze :-D ale w końcu ją ruszyłam, odkurzyłam milimetrową warstwę kurzu i zaczęłam używać, i tak używałam aż końca nie było widać ... :-D


Ok, nigdy nie miałam maski do włosów od Joanny. W ogóle nie wiedziałam, ze wypuścili takie maski na rynek ;) Charakterystyczne dla tej serii, że informacje od producenta na opakowaniach ( szampon / odżywka/ maska) wyglądają prawie identycznie  a więc ja wam pokaże, ze wizażu.pl


Maseczka Naturia z makiem i bawełną została opracowana specjalnie z myślą o skutecznej pielęgnacji włosów farbowanych. Zawiera starannie dobrane składniki naturalne, które działają odżywczo i pielęgnująco na włosy: 
Mak - posiada właściwości nawilżające i korzystnie wpływa na połysk włosów 
Bawełna - bogata w proteiny, działa na włosy kondycjonująco 
Wspaniałe rezultaty:
- Zdrowy i piękny wygląd włosów
- Włosy znacznie bardziej lśniące, miękkie i elastyczne
- Łatwe do rozczesywania i układania 

Z opisanych rezultatów nie dostrzegłam tylko większego blasku ;) Maska nie obciąża włosów, są po niej sypkie, mięsiste i przyjemne w dotyku. Nie podrażniła mnie, nie spowodowała szybszego przetłuszczania się włosów czy tam innych niechcianych przypadków ;) Bardzo dobrze rozczesują się po niej, szczotka wręcz sunie po nich ;) całkiem dobrze się ją spłukuje, nie plącze włosów ;)

Skład:

Aqua, Cetearyl Alcohol, Paraffinum Liquidum, Cetyl Alcohol, Stearalkonium Chloride, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Cyclomethicone, Amodimethicone, Polyquaternium-10, Cetrimonium Chloride, Isopropyl Alcohol, Glycerin, Panthenol, Papaver Rhoeas Extract, Gossypium Herbaceum Seed Extract, Propylene Glycol, Citric Acid, Parfum, DMDM Hydantoin, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, CI:16255. (01.05.2011)


Seria do włosów farbowanych ma typowy różowo - czerwony kolor. Maska zamknięta jest w plastikowym pojemniku z odkręcaną nakrętką. Szata graficzna typowa, z makiem i bawełną, cieszy oko ;) Sam pojemnik jest trwały, nie raz upał i nic się nie stało, naklejki nie odchodzą ;)


Zapach jest piękny, słodki, kwiatowy ;)Długo go czuć na włosach, lubię go, a jak tak pachnie pole maku to obłęd <3 Maska jest dość gęsta, nie ucieka między palcami, chociaż bardziej wygląda na jakieś masło do ciała :-D Z wydajnością też jest ok, stosuję ją dwa razy w tygodniu od ponad 2 miesięcy i widzę, ze mam zużyte 3/4 opakowania ;)

Z cała pewnością jeszcze nie raz ją kupię. No chyba, że skusze się na pozostałe dwa warianty: żółtą bądź niebieską.
Kiepska jest jej dostępność, u nas można dostać ją w jednej małej drogerii i takich radzę jej szukać.
cena za pojemnik 250 g wynosi do 7 zł.
Moja ocena: 4,5/5

Copyright © 2016 Rupieciarnia drobiazgów , Blogger