09:24

Golden Rose Express Dry 75 & Nail Art 141

Ten post miał ukazać się już dawno temu. Niestety za każdym razem dzisiejszy bohater płatał mi figla na pazurkach - ciągle się łudziłam , 'to tylko chwilowe', 'zdarzyło się raz'. Niestety lakiery z serii Express Dry to nie moja bajka , nie moja seria. Chciałam mieć czerń i ją mam, ale ... no właśnie na tą czerń dziś ponarzekam.
Inną sprawą jest lakier do zdobień, cóż u mnie wylądował na całej płytce :D. Czerń + brokat = ♥♥
Niestety w tym przypadku oba lakiery mają ogromne wady i mimo, że wyglądają pięknie to można dostać w głowę!
Jako, że iż ponieważ cierpię na chwilowy brak weny, ten post będzie bardzo króciutki  i bardzo marudny ;D


Ok - zawsze mówiłam, że czerń nie jest dla mnie. Mogę ją podziwiać u innych ale u siebie tego 'nie czuję'. Bo ja muszę mieć kolor, różowości, pastele, pomarańcze  - lubię się odznaczać :D.
Połączenie tych kolorów pierwszy raz użyłam w Boże Narodzenie i o dziwo pokochałam. Mimo wielu problemów z lakierami, efekt końcowy był ok - jeśli ktoś widział moje pazury z daleka bo z bliska to jedna wielka klapa!


GR Express Dry 75 to głęboka czerń. Kryje po dwóch warstwach, schnie dość wolno - na pewno nie obiecaną minutę :D. Może (od)barwić płytkę paznokcia. Na pazurach trzyma się 3 dni. Jedna warstwa jest niewystarczająca na wydobycie koloru, nałożenie drugiej sprawia, że lakier smuży, ciągnie się i bąbelkuje! Myślałam, że tak było tylko za pierwszym razem - jak na złość takie zachowanie zdarza się za każdym razem gdy próbuję nim malować pazury! Wykończenie z połyskiem ale niestety ja u siebie mogę powiedzieć, że mam wykończenie chropowate :D


Nail Art 141 to piękny brokat, idealny na zdobienia. Jako, że ja mogę tylko ładnie 'przyozdobić' jedną rękę ( bo na drugiej to jakby Picasso malował :D) używałam go na całą płytkę. Brokat jak brokat - pięknie się mieni, ale zmywa okropnie! Zostawia na płytce delikatne, pojedyncze drobinki nawet po dokładnym przetarciu wacikiem!. Na cała płytkę kładę 3 góra 4 warstwy - wtedy mam pożądany efekt. Niestety lakier schnie za wolno, gdy chcę dołożyć lakieru do jakiegoś konkretnego miejsca zdarza się, że robi się wielka 'gula'. Zaskakuje mnie jego trwałość, 5 - 6 dni. Wykończenie jest jednolite, bez wyczuwalnej chropowatości.


Pędzelki: czerń ma standardowy , długi, wąski jednak choćbym nie wiem jak się starała zawsze nim wyjadę na skórki - gdzie ja naprawdę lubię takie pędzelki; jak widzicie pędzelek do zdobień jest typowy, wąski, cienki - powinno nim się łatwo malować wzorki - niestety tak nie jest, spróbowałam raz i taka forma mi nie odpowiada.



Nie mam siły na denerwowanie się tym dwoma produktami. Czerń jest koszmarna, Nail Art na całej płytce jest piękny ale co ja się z nimi namęczyłam :D.

Oba lakiery dostaniecie na stronie Golden Rose: Express Dry  7ml / 4.90 zł; Nail Art 7.5 ml / 5.90

P/s Sandraxblog wyślij mi swój adres - do Ciebie poleci krem Sylveco ;)
Copyright © 2016 Rupieciarnia drobiazgów , Blogger