13:00

Baikal Herbals , szampon wzmacniający - przeciw wypadaniu włosów

Pierwotnie ten szampon miał trafić do mamy - mówię pierwotnie ponieważ odżywka z YR, o której była mowa tutaj wzmożyła u mnie wypadania kłaczków i suma sumarów szampon używałam ja. W końcu i tak miałam zamiar wypróbować rosyjskie kosmetyki ;-). Pytanie tylko czy i ja będę należeć do grona fanek rosyjskich kosmetyków?


Wybór rosyjskich produktów jest tak ogromny, że naprawdę trudno się zdecydować na coś konkretnego. Ale czy mój szampon różni się czymś od tych dostępnych na naszych półkach?


Główne zadanie wypełnione - wypadanie włosów się zmniejszyło! Nigdy nie miałam problemów z przetłuszczaniem się włosów ale dzień po myciu włosy stawały się szorstkie, matowe i sztywne! Szampon  plącze włosy - koniecznie użycie odżywki po nim , dobrze się pieni . Radzi sobie też ze zmyciem olejów. Podczas stosowania szamponu miałam złudzenie, że mam więcej włosów, że są gęstsze, tsaa to tylko złudzenie bo gdy tylko stawały się matowe nie mogłam nic z nimi zrobić a moje loki aż się prostowały!


Na składach to ja się znam tak jak kurczak na kartoflach :P Orientuje się na tyle by wiedzieć, że skład nie należy do najgorszych . Na szczęście łupiezu nie dostałam ;)

Szampon zamknięty jest w wysokiej butli wykonanej z twardego plastiku - co mnie wnerwia! Nie dość, że nie mamy żadnego dozwonika - tak moje panie, szampon odkręcamy i wylewamy na dłoń jednak przez ten twardy plastik uniemożliwia 'ściśnięcie' butli by przyspieszyć wydobycie produktu ;/. Szata graficzna nawet mi się podoba - skoro rosyjski kosmetyk to musi być na bogato! ;)


Konsystencja jest bardzo gęsta wręcz kisielowata. Podoba mi sie lekko zielonkawy kolor i zapach szamponu - taki niby mydlany. Wydajność też jest całkiem ok  - stosowałam go przez  2 miesiące.

Ogólnie mam mieszane uczucia i nie wiem czy więcej zerknę na tą markę ;)
Minusem ewidentnie jest brak dozownika no ale trzeba jakoś sobie radzić :P. Swoje pierwsze spotkanie z rosyjskimi kosmetykami uważam za pól -udane i mam nadzieję, ze reszta rosyjskich produktów spisze się lepiej)
Swój okaz kupiłam na mazidełka.pl. Za 280 ml  zapłaciłam 9.99 zł.
Copyright © 2016 Rupieciarnia drobiazgów , Blogger