14:02

Wellness & Beauty: żel do kąpieli z owocowymi ekstraktami z mango i papai

Uff jak ja nie cierpię tak długich nazw - chociaż i tak 'zjadłam' jeden człon ' i pod prysznic', bo to chyba logiczne, że jak żel do kąpieli to można też używać go pod prysznicem (?) ;). Żel kupił mi mój K ( szok i niedowierzanie!) - tak długo marudziłam ( przecież on co tydzie jadąc do mnie mija Rossmanna gdzie ja do najbliższego mam 30 km!) aż mu wymarudziłam, z zastrzeżeniem 'nie bierz migdałowego!' i mam :P


Chęć na żele naszła mnie w momencie gdy zawładnęły one blogosferą! Poważnie! Śliniłam się czytając o nich , oczy robiły mi się jak przysłowiowe 'pięć złotych' to po prostu jakiś żelowy demon mnie opętał :P


'Szczęśliwy' nie jestem ale szczęśliwa tak! :D. Uścislając a raczej przyznaje się sama przed sobą jest to żel ... jak żel! Myje, czyści, pieni się czyli robi wszystko co każde myjadło! ;) Nie ma żadnych dodatkowych atrakcji, fajerwerków - jednym słowem tyłka nie urywa! :(. Znam żele, które poza atrakcyjnym wyglądem  oferują ciut lepszą 'pielęgnację'/


To chyba najdłuższy skład jaki widziałam! :O No ale poza tym nic mnie nie swędziało i nie powyłaziło ;)

Żel posiada wygodny aplikator typu 'disc top', z którym się polubiłam ;). Sama butelka nie należy do największych ( chociaż może się inaczej wydawać) wykonana jest z twardszego plastiku. Co do opakowania to nie mam sie raczej do czego przyczepić ;P


Sam produkt jest dość gęsty i całkiem wydajny - po 3 tygodniach zużyłam 1/2 opakowania ( na dwie osoby :P). Pachnie lekko słodko, w zapachu czuć w nim tropikalne owoce ale już po kąpieli nie wyczuwam go na skórze. Pieni tez sie dobrze - tak jak lubię ;P

Swoją ciekawość zaspokoiłam i nie rozumiem zachytów nad tymi produktami. Robią to co powinny i niczym specjalnym sie nie wyróżniają ;)
Możliwe, ze kupię jeszcze inne wersje ale to przyjdzie z czasem ;)
Produkty Wellness & Beauty dostaniecie w Rossmannie a cena żelu 250 ml wynosi około 7 zł :)
Copyright © 2016 Rupieciarnia drobiazgów , Blogger