Nowości sierpnia '21

By Rupieciarnia drobiazgów - 10:36

 Dziwnie się pisze po ponad miesiącu ciszy. Miesiącu, w którym czasami zatęskniłam za pisaniem a czasami miałam zwyczajnie to gdzieś i ochota by to zostawić mocno kusiła. Czasami reset jest fajny a czasami zbyt dołujący. Muszę przyznać, że brakuje mi zaglądania do innych, czytania o nowinkach i dzielenia się swoimi przemyśleniami. Długo też się biłam się z myślami czy pisać ponownie - nie będę obiecywać, że będę tu ciągle i te dwa/ trzy wpisy w tygodniu się pojawią. Robiłam to kilkukrotnie i za każdym razem nawaliłam. Daję sobie luz, małymi kroczkami znowu wejdę w rytm a nie ma nic lepszego niż na pierwszy rzut pokazanie Wam kilku nowinek z sierpnia (taka tam mała garstka).

Muszę przyznać, że kiedy zasiadłam do tych zdjęć to efekt finalny najzwyczajniej w świecie był okropny. Nigdy nie umiałam w zdjęcia ale po tak długim wolnym nie umiem jeszcze bardziej :D. Coś tam jednak widać ... mam nadzieję :)

Wcześniejsze święta czy urodziny to specjalność Eweliny. Nie wiem, które już święta obchodzę w tym roku (podejrzewam, że to 2025 rok albo coś koło tego) i kiedy napisała mi, że idzie do mnie mała paczka i taką otrzymałam byłam zaskoczona! Choć raz nie odpadła mi ręka niosąc jej podarek :D. Zaskoczenie było gdy to otworzyłam - w środku, o mamuniu! Toż to czyste szaleństwo! ;D Zapach Gucci, który miałam na swojej chciej-liście, zapach Klein do którego robię drugie podejście (przy pierwszym podejściu mi nie podszedł)  oraz kilka słodkich umilaczy (z tą pomadką Bielendy to się nie rozstaję) :D


Przesyłka PR od Avon to już co miesięczna tradycja - tym razem dostałam duet Planet Spa. Wstępnie planowałam go sobie zostawić ale myślę, że znam dość dobrze tą linię więc będę się nią dzielić :).

 Pierwszy raz także reklamowałam szczotkę - nie miałam pojęcia, że tak można więc kiedy wrzuciłam boomeranga jak mi pękła szczotka Anwen podczas czesania to miło się zdziwiłam jak dostałam wiadomość, że mogę ją reklamować :) I to nie muszę mieć paragonu (wszak dostałam ją w prezencie od Eweliny) i wystarczyła tylko orientacyjna data kiedy ją mi podarowano. Wszystko podałam i nawet dzień nie minął a nowa szczotka była już w moich łapkach :D

Przy okazji poczyniłam też zakupy na Cocolita i kupiłam kolejne kosmetyki Anwen - olejek marakuja oraz słynny tonik do reanimacji loczków ♥ Czaję się teraz na te nowe odżywki - zwłaszcza gruszkę :D Do tego dobrałam sobie maseczkę z Bielendy bo ostatnio często mi z nimi po drodze ;)


A ostatnie nowości to taki typowe 'domowe' zakupy czyli opowieść o tym jak wszyscy kończy się naraz i trzeba uzupełnić półkę - począwszy od żeli ( a bo były na promocji w stonce) aż po antyperspirant (wzięłam Rexonę - tej wersji nie znałam wcześniej - pachnie ładnie ale szału z jej działaniem nie ma -,-) no i oczywiście chyba jako ostatnia kupiłam ten szampon (Bobrze! Jak on pachnie! ♥)

Dlaczego nowości dopiero w sierpniu? A bo w lipcu kupiłam tylko mydełko z Kubusiem Puchatkiem, ananasową piankę z Bielendy i maseczki do twarzy :) Avon podesłał nowe perfumy z linii Little Black Dress więc rozumiecie - nie było tego dużo ale za to sierpień, ach piękny i pachnący :)

Co u Was ?:) 

  • Share:

You Might Also Like

0 komentarze