Miniatury godne polecenia: Kneipp olejki do kąpieli: Kwiat Migdału / Stressfrei / Tiefen Entspannung

By Justyna Wiśniewska - 22:26

Nie lubię olejków - nie lubię i setki razy to mówiłam. Mówię to do znudzenia i jak będzie trzeba powtórzę to milion razy: nie lubię olejków. Ale lubię kąpielowe umilacze - i nawet jak to ma być olejek to się cieszę jak dziecko dostające watę cukrową na festynie. I co ja na to poradzę? Generalnie wiecie jak jest: nie cierpimy tłustych rzeczy, nic co się klei ale fajnie jak nasza kąpiel jest miła  przyjemna, wanna pełna piany (tak, mam wannę zazdraszczajcie! :D) i pełna koloru... brzmi fajnie, prawda? Więc kiedy tylko dostałam 3 miniatury olejków do kąpieli marki Kneipp to wiecie co zrobiłam? Schowałam na dnie kartonu i o nich zapomniałam - koniec tematu. No dobra myślałam, że koniec z tym ale wszystko 'wesołego' i dla 'dzieci' do kąpieli mi się skończyło więc chcąc (nie chcąc) musiałam je wyciągnąć i użyć .. ;D


Przyznaję się też - ostatnio miałam ciężki okres w życiu, w sumie nadal mam ale na razie idzie ku dobremu (trzymajcie kciuki by już tak zostało!) - tak czy siak taki olejek wlany do wanny to naprawdę fajna sprawa! Ma relaksować, dać odrobinę wytchnienia i sprawić, że całe napięcie nagromadzone w ostatnim czasie z Ciebie uleci (a może tak dobrze robi gorąca woda ;D?). Jednak czy te 3 małe słodziaki sprawiły, że naprawdę choć przez moment mogłam odpłynąć myślami? Skoro wszystkie buteleczki opróżniłam pora zabrać się za małe podsumowanie ;)



Może na sam początek cechy wspólne: małe szklane buteleczki to zaledwie 20 ml olejku i albo użyjecie cały na raz albo będziecie dawkować sobie tą przyjemność. U mnie na raz wylądował jeden, dwa pozostałe po połowie ;). Z tych wszystkich zachwycił mnie jeden o cudnym zapachu jednak finalnie nie tego się spodziewałam :(. Wbrew pozorom olejki nie są jakieś mega tłuste i nie zostawią żadnej lepkiej warstwy na ciele ani na dnie wanny więc spokojnie, nie połamiecie sobie nóg wychodząc z niej . Czy tworzą pianę? To zależy - jak wlejecie olejek już do przygotowanej wody to nie macie na co liczyć jednak jeśli wlejecie go pod strumień ciepłej wody owszem pojawi się piana, ale tylko na moment i zaraz znika. Jak dla mnie te cudaki tylko barwią wodą i 'pachną' i nic poza tym. A teraz może już konkrety ... ;)

Kwiat Migdału

Kąpiel z olejkami pielęgnacyjnymi dla suchej i wrażliwej skóry. Zawiera 94% cennego olejku migdałowego, który wspomaga utrzymanie naturalnego płaszcza ochronnego skóry i pozostawia ją miękką i elastyczną. 15-20 minutowa kąpiel w temperaturze 36-38*C daje najlepsze efekty. Opakowanie 20 ml = dwie kąpiele. 

Skład: Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Parfum (Fragrance), PEG-40 Sorbitan Peroleate, Guaiacum Officinale Wood Oil, Pogostemon Cablin Oil, Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Oil, Limonene, Linalool, Coumarin, Alpha-Isomethyl Ionone, Benzyl Benzoate, Geraniol, Citronellol, Tocopherol.


Tak jak nie lubię arganu / śluzu ślimaka w pielęgnacji tak samo nie znoszę nic migdałowego a w szczególności tego zapachu! I to był jedyny olejek, który zużyłam na raz. Czy dla skóry suchej? Wątpię, no może coś tam ten olejek natłuszcza ale to tyle co nic, ja praktycznie nic nie wyczułam na ciele więc w ruch poszedł balsam. Nie oczekiwałam zbyt dużo od niego, lekko żółtawy kolor słabo barwił wodę, zaś zapach tu przyznaję był piękny! Elegancki, lekko perfumeryjny i taki 'szlachetny' - za nic mi nie przypominał zapachu migdału którego znam. I naprawdę bardzo długo czuć było go w powietrzu - i to tyle jeśli chodzi o jego właściwości. Co prawda skóra po nim nie jest jakaś hiper, wow nawilżona ale jego główną zaletą jest kosmicznie boski zapach, który naprawdę ale to naprawdę należy do kategorii 'piękny' i naprawdę pierwszy raz poczułam się tak 'dopieszczona' pod względem aromatu w kąpieli.

Stressfrei

Antystresowy olejek do kąpieli z naturalnym olejkiem eterycznym z mandarynki i pomarańczy pozwoli Państwu odzyskać harmonię i równowagę po zwiększonym wysiłku fizycznym i stresującym dniu.15-20minutowa kąpiel w temp.36-38*daje najlepsze efekty. Opakowanie 20ml = dwie kąpiele. 

Skład: Polysorbate 20, Aqua (Water), Glycerin, Parfum (Fragrance), Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Peel Oil, Citrus Nobilis (Mandarin Orange) Peel Oil, Limonene, Alpha-Isomethyl Ionone, Hexyl Cinnamal, Linalool, Butylphenyl Methylpropional, Citronellol, Geraniol, Tocopherol, CI 15985.


W tym olejku zakochałam się zaraz po jego otwarciu! Cudowny, no cudowny zapach cytrusów, głównie słodkiej mandarynki tak mnie oczarował, że kąpiel z nim chciałam sobie dozować! I tu , właśnie tu finalnie było ogromne rozczarowanie, bo o ile zapachu Kwiat Migdału był przepiękny, o ile zakochałam się w połączeniu cytrusów to po wlaniu to wody czuć go moment i zapach bardzo szybko się ulotnił co dla mnie było naprawdę powodem smutku i rozczarowania. Na nic fenomenalny kolor (prawie jak moje kudły) na nic, że woda ma przepiękna barwę marchwi, no nic. Wydaje mi się, że właśnie ta wersja jest jakby bardziej 'tłusta' niż pozostałe ale na skórze i tak tego nieodczułam. Szkoda bo zapach nim trafił do wody podbił moje serducho! ;( I tak szczerze jakoś po ciężkim dniu nie czułam się lepiej po nim -,-

Tiefen Entspannung

Zapewnia głęboki relaks oraz pozwala odpocząć umysłowi. Skuteczność potwierdzona badaniami w instytucie Appelied Psychology GmGH. Po kąpieli ziołowej kneipp skóra staje się aksamitna. 15-20 minutowa kąpiel w temperaturze 36-38*C daje najlepsze efekty. 

Skład: Polysorbate 20, Aqua (Water), Glycerin, Parfum (Fragrance), Pogostemon Cablin Oil, Pterocarpus Soyauxii Wood Extract, Styrax Tonkinensis Resin Extract, Geraniol, Coumarin, Citronellol, Limonene, Linalool, Sodium Levulinate, Sodium Anisate, Citric Acid, Tocopherol, CI 28440, CI 42051, Benzoic Acid.


Jak już zobaczyłam barwę tego olejku wiedziałam jedno - my to się nie polubimy i miałam rację! Po pierwsze woda pod jego wpływem nabiera barwy głębokiego granatu (no prawie jak atrament), jeśli wylejcie ciut go na skórze to Wam ją zabarwi, nie jakoś drastycznie ale będzie to wyglądało na siniak (zejdzie podczas mydlenia) ale jednak to się dzieje. Zapach - nie wiem czemu ale mój nos czuje lawendę i choć jej tu nie ma to tylko to mi tu 'cuchnie' bo sam zapach jest mocno jakby 'ziołowy' i nie dla mnie i jak na złość mocno wyczuwalny również po kąpieli na ciele . Jak w poprzednich wersjach nie odnotowałam super nawilżenia skóry a tym bardziej przy tym zapachu mój umysł dostał pierdolca a nie relaksu . 



No cóż rzeknę, że kolory mają świetne i fajnie woda po nich wygląda ale tak naprawdę to nic specjalnego. Cieszę się, że są dostępne dwie wersje pojemności bo to naprawdę spory ukłon w stronę klientów. Zapachy mają naprawdę godne uwagi (może oprócz tego ostatniego) ale nie rozumiem jak ktoś mówi, że one porządnie natłuszczają bo ja tego nie widzę / nie czuję. I tyle.

Rossmann, sklep Kneipp, 5. 90 zł/ 20 ml; 24.90 zł/ 100 ml


  • Share:

You Might Also Like

0 komentarze