17:04

Tydzień filmowy #10 - czyli jak nadrabiam zaległości z ostatnich 3 miesięcy

Nie mam jakoś weny do oglądania filmideł - głównie dlatego, że szkoda mi czasu ( wolę poczytać niż oglądać) a przede wszystkim dlatego, że ostatnio mój brat ściąga sama bezsensowne filmy - nawet kino rosyjskie! Większość z nich potrafi mnie usypać ( dobrze, że nie na amen! :D) więc same rozumiecie szerokim łukiem omijam jego filmowe propozycje. Przejrzałam posty i ostatni taki konkretny post pojawił się w sierpniu ( nie licząć francuskich perełek) a skoro mamy jesień, zimne długi wieczory to dora okazja na to by włączyć tv i coś sobie obejrzeć ;)

1. Tajemnice lasu ( 2014) klik



W każdej gazecie widziałam reklamę tego 'widowiska' - mówię widowiska bo to nie jest typowy film tylko musical ale za to z jaką obsadą! Streep w roli czarownicy, Depp jako wilk ( szkoda, że tak na krótko). Ogólnie podoba mi się pomysł - mamy tu wszystko większe baśnie; Czerwony kapturek, Kopciuszek w dość odświeżonym ( nowoczesnym) wydaniu. Myślałam, ze połącznie kilku baśni okaże się nijakie jednak tu wyszło to całkiem nieźle do tego spora dawka śpiewu ( całkiem dobrego śpiewu).

2. Oculus (2013) klik



Na ten film czaiłam się kilka razy - historia opowiada losy rodzeństwa, które po latach próbują zniszczyć 'nawiedzone lustro'. Powiem tak, pierwsza część mi się trochę wlokła, jednak gdy doszło do samego 'LUSTRA' czad! Film jest tak skonstruowany, że ja jako widz potrafiłam zgubić wątek, poddawałam się 'iluzji' tego lustra. A sam koniec tego jest tak nieprzewidywalny, że po prostu przez kilka minut zbierałam szczękę z podłogi. Nie jest może najstraszniejszy, najbardziej krwawy ale ma w sobie dużo psychologii ( czy czegoś w tym stylu)

3. Idol ( 2015) klik



Na palcach jednej ręki mogę Wam pokazać ile filmów obejrzałam z Al Pacino i wiecie co? Lubię go w tych nowych produkcjach. Tutaj jest showmenem uwielbianym na całym świecie, jednak gdy na swoje urodziny dostaje niezwykły prezent próbuje zmienić swoje dotychczasowe poczyniania. I jak to bywa w grę wchodzi 'utracony syn' - wiecie, jest to bardzo prosta poruszająca historia a raczej wątek ojca z synem i koniec jest piękny jednak głupi - w końcu nie dowiadujemy się niczego konkretnego na temat innych wątków, którymi przez cały film nas raczono.

4. Bez litości 3 (2015) klik



Seria 'Bez litości ( I spit on your grave)' jest serią opartą na brutalnej zemście kobiet, które zostały zgwałcone i skatowane ( prawie). Cechuje ją drastyczna brutalność i nawet mnie czasami to przerażało. Ale ta 3 część to jakiś kompletny niewypał. Historia podobna jak w dwóch poprzednich częściach jednak tu w ogóle te sceny nie są 'drastyczne', nie ma tego napięcia a bohaterowie są do du**y.

5. Minions (2015) klik



Banannananannanana! Uwielbiam i mi się nigdy nie znudzą! Są genialne! <3 Takie tam dziecko ze mnie czasem wychodzi i nie tylko ze mnie bo od samego początku mamy ubaw po pachy! :D Chyba więcej dodać nie muszę ;)


A Wy co byście mi poleciły?
Znacie coś z tego?;)
Copyright © 2016 Rupieciarnia drobiazgów , Blogger