Tous Les Colognes Concentrées

By Justyna Wiśniewska - 22:50

Są takie dni gdzie wystarczy zamknąć oczy i przenieść się do miejsca, które wywołuje u Ciebie silne uczucie bezpieczeństwa i miłości. Za każdym razem gdy ja to robię wracam do naszych pierwszych wakacji. Wakacji pełnych beztroski na przepięknej plaży w Grecji, w blasku oślepiającego słońca, dzięki któremu poziom endorfin wzrastał do maksimum! Wracam do tej błękitnej wody, która wyglądała tak krystalicznie, że czasem przechodził mnie dreszcz niepewności gdy tylko moja stopa dotykała tak nieskazitelnej powierzchni a cichy głosik szeptał : ' ale czy powinnam?'. Na samą myśl moje ciało przebiega rozkoszny dreszcz, na twarzy wypełza leniwy uśmiech a ja czule patrząc na mojego mężczyznę wiem, że ten rajski czas nadal trwa mimo  okropnej szarugi za oknem!


Będąc na wakacjach czas mijał powoli - w pewnym momencie miałam wrażenie, że dla nas dwojga się zatrzymał. Leniwe poranki, długie ciepłe wieczory kto o tym nie marzy? Uwielbiałam ten moment gdzie lekko chłodny wiatr cicho skradał się przez balkonowe drzwi i czule łaskotał nas po naszych ciałach. Zawsze wtedy mój ukochany jeszcze czulej mnie obejmował, splatał nasze dłonie a ja chciałam tylko jednego 'chwilo trwaj'!. To poczucie bliskości, wkradające się słońce, cisza było tak intymne, że brakowało mi tchu ♥

Czas zatrzymuje się by uchwycić wyjątkowe chwile.
Światło słoneczne oświetla ten ulotny moment w wiecznym ogrodzie, gdzieś na świecie. 
On i Ona potrzebują tylko siebie nawzajem.
"Tous Les Colognes Concentrées", czas dla siebie.


Nuty Głowy: skórka Pomarańczy, Grejpfrut
Nuty Serca: Mięta pieprzowa, Drzewo Gwajakowe
Nuty Podstawy: Fasola Tonka, Vetiver


Może wyda Wam się to zwykłe ale ten moment bliskości, poczucia bezgranicznego szczęścia jak i harmonii było tym czymś co wielu ludzi ciągle szuka. Ja już nie muszę, gdy patrzę jak on śpi, jak krząta się po kuchni moje serce wręcz rośnie. To cudowne uczucie szczęścia promieniuje, daje mi siłę i energię, cóż chyba sama jestem chodzącym szczęściem.



Taki właśnie jest najnowszy zapach marki Tous: przepełniony słońcem i szczęściem. Harmonijny jak i niezwykle kojący. Tous stworzył zapach, który jest balansem między namiętnością a stabilizacją.

Każde nasze dotknięcie dłoni powoduje, że powietrze nabrzmiewa elektrycznością. Gdyby to było namacalne jestem pewna, że iskry byłby widoczne! I to nie jest tak, że naszej harmonii nic nie zburzy! Mamy momenty. Tak, małe momenty, spięcia, nieporozumienia, które dają nam od siebie wytchnąć. Potrzebujemy u siebie chwili niepewności, odrobiny zazdrości czy też świętego spokoju. Kocham swoją harmonię, jednak czasem potrzebujemy zastrzyku energii, mocnego kopniaka w tyłek czy też kubła zimnej wody na głowę ( by nikt nie rzygał tęczą jak na nas patrzy).
Gdy byliśmy na plaży, spacerowaliśmy wzdłuż morza trzymając się za rękę, ach nic więcej wtedy nie chciałam! Mogłabym tak stać, wtulona w jego ramiona, chłonąć ciepło jego ciała - mogłabym tak umrzeć. Poranna herbata z nutą cytryny przestała się liczyć, wczorajsza sprzeczka o to co oglądamy również bo ten jeden moment był perfekcyjny.

Greckie powietrze inaczej na mnie działało: czułam się jak nowo narodzona, beztroska jak osoba, która żyje nie dla kogoś a dla siebie. Mam wrażenie, że nawet tutejsze cytrusy są bardziej cierpkie, bardziej rześkie - tutaj wszystko było 'bardziej'.

'Bardziej' jest też ten zapach. Mocno cytrusowy, rześki i taki właśnie idealny na wakacje, na lato, na wiosenną miłość. Cytrusy są mocno odczuwalne : od początku do końca czuję ich obecność na skórze a w połączeniu z nutą mięty początkowo dają ostry pazur. Bez obaw, pazur czujemy przez kilka dłuższych chwil po czym, zostaje świeży cierpki grejpfrut z odrobiną tej pomarańczowej skórki, który wszystko zdominował. Gdzieś w głębi czuję jakoś wodną nutę, której się nie wymienia ale mój nos ja czuje i czuję, że jest tylko po to by złagodzić cytrusy.



Czasami brakuje mi w naszym związku jakiegoś nagłego szarpnięcia, zwrotu akcji. Czegoś co mocno nami potrząśnie jednak nie - drobne awarie to nie to. Stabilizacja w naszym przypadku jest piękna. Wiem, że rano na stole w kuchni będzie czekała na mnie herbata i maślany rogalik, wiem, że jak wrócę p pracy do domu to na komodzie znajdę coś słodkiego lub kwiaty - lubię to i szczerze powiedziawszy brakowałoby mi tego!

Tous Les Colognes Concetrees jest stabliny. Te cytrusy z domieszką wodnej nuty będą wyczuwalne cały czas, pomijając połączenie z pieprzem, które pięknie nam otwiera zapach.  Nic innego - dla jednych może być to męczące, mdłe i nudne jednak dla mnie gdy słońce wręcz parzy uczucie orzeźwienia jakie zapewniają jest czystą magia ♥

Biel, matowe szkło i ten duży drewniany miś kupił mnie wszystkim♥
 Bo wygląda uroczo, prawda? ♥


On mnie drażni, mój partner. Czasami tak się zdarza, przy moich humorkach nawet ta piękna harmonia nie pomaga. Czasem mnie męczy, wynudza ale wiem, że życie bez niej straciłoby jakiś koloryt. A nasze ostatnie wakacje w tym mnie umocniły bo po co mam narzekać na coś co daje mi szczęście?

Tous też mnie drażni - czasami, w chłodniejsze dni mocno wybija się ostra nuta pieprzu. Czasem jest nieznośna, kapryśna. Tous jest lekki ale tylko w to prażące słońce, w letni wiaterek w te chwile szczęścia ♥

Trwałość cóż 4,5 godziny może nie zadowala ale myślę, że sama bym dłużej tych cytrusów nie zniosła ;D

A ja? Czekam na kolejne spacery po plaży, leniwe poranki i kolejne uczucie beztroski ♥

Zapach dostaniecie na stronie Sephory ---> klik, w cenie 155 zł / 30 ml ( moja pojemność i najbardziej uroczo wygląda ;D), 229 zł / 50 ml, 315 zł / 90 ml.

  • Share:

You Might Also Like

0 komentarze