00:46

Blogi, które czytam # 14

Przyznaję się bez bicia - początek lipca jest dla naszej rodziny katastrofalny więc częściej siedzę na Instagramie (którego ogarnięcie zajmuje mi 10 minut) niż piszę tutaj większe treści. Po prostu kiedy wieczorem siadam, zwyczajnie po ludzku opuszcza mnie siła/ wena i nie mam chęci do pisania. Wiem , powiecie to przejściowe - pewnie, że tak ale są w życiu sytuacje (takie jak u nas obecnie), że człowiek nie myśli o tym by pisać z sensem czy tak jak dziś chwalić kogoś za pracę. Z drugiej strony nie mogę Was zaniedbywać więc siedzę sobie tu, popijam herbatkę z imbirem i zabieram się za kolejną edycję poczytnych blogów - i z góry proszę o wybaczenie jeśli będzie o blogach krótko ale o tej godzinie (a dokładnie mamy piątek i 23:27) nie myślę logicznie (a tak między nami ten tydzień był ***ujowy).

1. StellaLily Beauty Blog


Próbuję sobie przypomnieć moment kiedy odkryłam jej miejsce - nie potrafię/ nie mogę więc to musiało być dawno temu. Teraz ten blog śmiało można nazwać 'starą gwardią' bo wiecie to jest miejsce, które istnieje już parę lat i nadal trzyma poziom. Sylwia zawsze kusiła luksusem, pokazuje cudeńka jakby z innej planety i nadal mimo wszystko zachowuje przy tym pełen obiektywizm. Uwielbiam to w jaki sposób czaruje pędzlem tworząc świetne makijaże - zawsze jestem pod wrażeniem bo talent to ona ma ogromny! Jeśli miałabym powiedzieć z czym mi się kojarzy to byłyby to dwie rzeczy: błysk i Kat von D. Spójrzcie na jakikolwiek makijaż to zrozumiecie pierwszą część mojego skojarzenie a czemu z Kat? Nie znam żadnej osoby (przynajmniej nie przypominam sobie teraz), który by miała takie rozeznanie w tej marce - i tak szczerze jeśli miałabym kupić coś z ich produktów to wszelkich informacji szukałabym u Sylwii. Poza tym ona ma coś takiego co przyciąga, pewien magnetyzm: może to zielone paczadełko w makijażu albo słodko różowe usta? Nie mam pojęcia ale czuję się dobrze u niej (zwłaszcza jak pisze o pielęgnacji Guerlain ♥).

2. Suchocka bloguje


Blog Pauli należy do kategorii 'powrót po xx czasie'. Ona już tu była, ona już miała swoje miejsce w sieci ale na jakiś czas zniknęła, stary blog odszedł w niepamięć a ona sama z masą pozytywnej energii i chęcią do działania wróciła i to w jakim stylu! Pamiętam jej poprzedni blog - przecież obserwowałam i komentowałam wpisy więc ucieszyła mnie wiadomość, że Paula pisze ponownie i właśnie taką ją pamiętam: wiecznie uśmiechniętą, bez kompleksów, piszącą proste i szczerze wręcz z serducha. Nie ma owijania w bawełnę, pokrętnych tłumaczeń czy przysłowiowego 'lania wody' - ona się skupia na tym co my chcemy wiedzieć - jednym słowem dostarcza nam konkretne informacje. O powrocie jej blog na niczym nie stracił, wydaje mi się, że zyskał jeszcze więcej: ok, #freshstart ale nie tylko: nowe możliwości, nabrał 'wiatru w żagle' a sama Paula jest jeszcze dokładniejsza, dopracowała swoje zdjęcia a przede wszystkim w 100 % wykorzystuje swój potencjał ;)

3. Do połowy pełna ...


Pamiętacie swoich pierwszych czytelników? Ja tak i śmiało mogę powiedzieć, że Karolina była jedną z pierwszych takich osób u mnie. Wtedy czułam się wyróżniona, że ktoś taki jak ona poświęca czas na mojego wtedy 'małego brzydkiego' bloga. A teraz? Teraz to z dumą patrzę na jej pracę i rozwój, dziewczyna pięknie się rozwinęła przez ten czas zmieniając swoje miejsce w spójną, czystą całość. Nie ma tam dupereli czy postów, które 'są bo są' - Karolina pisze o tym co się sprawdza czy jest dla niej hitem. Dzieli się swoimi perełkami i odkryciami w taki sposób, że człowiek ma ochotę iść do sklepu, jak ona to robi? Proste - pisze zwyczajnie jak do najlepszej koleżanki przez co czytanie bloga jest łatwe i przyjemne. Ona jest jak dobra, nie, złe określenie jak jedna z lepszych koleżanek, która zawsze będzie Ci doradzać i pomoże wybrać tylko te najlepsze produkty odpowiednie dla Ciebie. Optymizm, przydatne rzeczy i same dobre kosmetyki - czego chcieć więcej?;>

4. My Lovely Fuchsia


Są tu osoby, które interesują się naturalnymi specyfikami? Albo takie, które starają się rozgryźć poszczególne składniki? W takim razie mam dla Was taki blog! Kamila jest osobą, która nie ukrywa, że coraz częściej spogląda na półkę z naturalnymi produktami. Bardzo często możecie u niej poczytać o produktach z dobrym składem i to nie tylko takich dla dorosłych ale też dla dzieci. W jej postach znajdziesz nie tylko rzetelne recenzje ale odpowiedzi na pytanie 'szkodzi/nie szkodzi' i masę przydatnych wskazówek w tej kwestii. A jeśli zaczynacie dopiero swoją przygodę z naturą to jej miejsce doskonale Was wdrąży w ten temat. Ona sama mówi, że czasem stosuje coś mało 'naturalnego' ale przecież która z nas tego nie robi? Jeśli chcecie podążać śladem naturalnych produktów i stawiacie dopiero pierwsze kroczki w tej strefie to blog Kamili  jest idealnym miejscem na naukę i Wasz start w tą dziedzinę - bo przecież warto mieć takie miejsce które w jakiś sposób Was pokieruje ;)

5. Kherblog


Dziś jako moje odkrycie ostatnich tygodni mam dla Was istną dobrze rokującą petardę! Kherblog to pierwszy blog, który obserwuje i jest prowadzonych w dwóch językach: angielskim i polskim co już samo w sobie wzbudza ogromny szacunek dla pracy autorki. Co tam znajdziecie? Masę informacji na temat azjatyckiej pielęgnacji bo głównie na niej opiera się blog, fanki tych specyfików będą zachwycone! Bogate i rozbudowane treści zawierają ogrom rzeczy które chcesz wiedzieć, wskazówek i robią naprawdę wrażenie. To co mogę powiedzieć to wow i wielki szacunek za kawał świetnej i dobrze robionej roboty! Dokładność, skrupulatność i nutka tajemniczości sprawia, że ten blog zapada głęboko w pamięć!

Ok, to już wszystko na dziś, mamy godzinę 00: 40 więc już czas hasiu ;) Dajcie znać który znacie a który to dla Was nowość ;)


Copyright © 2016 Rupieciarnia drobiazgów , Blogger