Kwiecień w zdjęciach ;)

By Justyna Wiśniewska - 21:56

Kwiecień - plecień bo przeplata trochę zimy trochę lata ;D Co prawda u mnie było i zimno i deszczowo i świeciło słoneczko ale ku mojej radości odbyło się bez śniegu ;)
Praktycznie ten post miał pojawić się wczoraj ale nagły wypad przesunął go w czasie i ... No właśnie zobaczycie poniżej co działo się wczoraj, tymczasem radzę pędzić po kubek czegoś ciepłego i wygodnie poprzeglądać fotografię z ubiegłego miesiąca ;D. Jakie to szczęście, że dziś wolne ;D


Muszę powiedzieć, że moja okolica jest całkiem znośna o ile nie pada ;D Takie widoki i pustki tylko z rana :D Cicho, spokój taka tam wieś ;) Taaaaak! A w tym czerwonym budynku po jednej stronie mieszkam ja ;D


Ortopeda powiedział, że noga będzie boleć i tak, póki co ta 'narośl' nie jest operacyjna więc powoli wdrażam się w ponowne w noszenie wysokich butów ;). Po roku czasu ciężko wyrobić sobie ten nawyk ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło więc na początek zainwestowałam w nowe buciory :D



Zajączki z drewna jak i koszyczek dostałam od córki dziadka, którym się opiekuję ;) Mama się śmieje, że możemy dopracować ich malowanie i razem z dziadkową córką ruszyć z produkcją na święta ;D Ach te jej pomysły :D



Skoro są zajączki to są i święta a raczej już po ;). Babka, sernik, 3 bit, sałatki i inne rarytaski o dziwo poszły w tym roku szybciej ale co się na tyrałam w kuchni to ło matko ;D.W sumie pichcić skończyłam jakoś w sobotę po 13 stej , chwilę czasu miałam by doprowadzić się do porządku i na 14 stą razem z małą szłyśmy z koszykami (nie wspomnę, że w jej koszyku więcej czekolady było :P).

Jakby ktoś się zastanawiał ... to każda paczka do mnie musi trafić najpierw w ręce testera :D. Zdążyłam uchwycić jak małe blond gluto testuje zajączka o Aguś i oto efekty ;D Ja nie wiem po kim ona to ma ;D! Teraz ma gdzieś kosmetyki - upodobała sobie tą torebkę prezentową Chanel i tak sobie z nią łazi po domu :D



Wiosna ♥ Taki widok z rana zawsze poprawia mi humor! Białe, różowe kwiatki to znak, że w końcu coś się dzieje ;D! No dobra to znak, że za kilka tygodni będę się opychać jak dzika świnka mnóstwem czereśni z dziadkowego drzewa (w końcu będę pod nim pierwsza) :D



W obiektywie Karola :D Nie sądziłam nigdy, że ilość piegów mnie tak przytoczy ale cóż, fajne są :D 'Ruda' musi być wszędzie :D Oba zdjęcia powiązane są z wczorajszą niespodzianką ... bowiem mój K zabrał mnie nad morze - ponownie do Ustki :D :D Nie powiem, było świetnie a my już planujemy kolejny wypad: najpierw Poznań, później może Toruń ale zanim to nastąpi to macie więcej zdjęć z wczoraj :)







A na samym końcu #szczesliwaja i #brzydcy my aczkolwiek lubię kiedy ja wychodzę pięknie na zdjęciach zwłaszcza jak ucinam na nich K :D :D



Koniec kwietnia był bombowy - maju proszę bądź dobry! :)


  • Share:

You Might Also Like

0 komentarze