23:51

Czarna elita blogosfery: Panie! A z czym do ludzi?? :D

Ach, ach , nioch, nioch chciałabym rzec ale to mogłoby być zbyt dziecinne - przecież jestem poważną, dorosłą kobietą, która nie lubi pierdół od samego początku :D. Ale dobra, niech mi będzie czasem mogę wyjść poza schemat i być kimś innym bo przecież w blogosferze wszystko można! No może prawie wszystko bo przecież Panie z czym do ludzmi? Z takim ryjkiem? Ohyda! Z takimi paznokciami? Fuuj :D Mogłabym się pod tym podpisać, pod jestem naczelną marudą w blogosferze ale dziś nie o tym, dziś o tych osobach, które uważają się za hiper wow w naszym środowisku a innych najchętniej by zdeptali jak psie gówienko bo przecież Panie z czym do ludzi?!
P.s wybaczcie słownictwo ale czasem trzeba coś powiedzieć z podwórkową łaciną by to miało sens :D


No właśnie z czym? Już Wam mówiłam o tym jak nasza społeczność widzi beauty bloggerów - wiecie babki wyjęte jak z katalogu, twarz niczym obrobiona przez grafików ...jednak prawda jest zupełnie inna i czasami naprawdę mam ochotę krzyczeć na nasz świat i porządnie się wkurwić! No normalnie gdzie  ktoś / coś / oni mają paczadełka? Jak temu ufać? Jak to wytępić? No bo jeśli ja uważam się za  DOBRĄ bloggerką urodową, która pisze rzetelnie to jak mam rozpatrywać blogi tych naśladujących, starających się a za przeproszeniem wychodzi im z tego gówno i nijak do mnie nie mówią bo przecież Panie z czym do ludzi? :D

I to jedna z moich ulubionych kategorii w ocenie beauty bloggerów: Panie z czym do ludzi! A w niej mieścimy:

  1.  pseudo bloggerki czyli niby coś ale jedno wielkie gówno - wchodzisz na taki blog widzisz pstrokate tło w kwiatki, setki obserwatorów natrzepanych za przeproszeniem z dupy i kilka postów napisanych jakby kalkulatorem z dwoma zdjęciami, serio? To ma być rzetelny blogger, który w jednym zdaniu zmieści wszystko czyli 'produkt spełnia obietnice producenta' nosz a jakżeby inaczej! Albo ja jestem głupia, albo jakaś nienormalna ale kto normalny po takiej recenzji kupi produkt no kto? Chętni są? :D
  2. to ja mam racje a Ty gówno widzisz! :D I tu mamy sytuację wyjętą z blogowego życia ... Jakiś czas temu (już nie pamiętam kto) opisywał tusz do rzęs, czytam recenzję jest super, hiper, wow same zalety, widzę zdjęcie jednej warstwy no i jestem pod wrażeniem, czytam dalej i znowu lukier, lukier i cukierki - zdjęcie drugiej warstwy i opadła mi szczęka! Dosłownie! Pamiętam opis do dziś ' przy drugiej warstwie tusz pokazuje klasę, wydłuża maksymalnie, rozdziela, pogrubia a co najważniejsze daje naturalny efekt' no niby nic ale patrzę na zdjęcie , na te te dwie warstwy i momentalnie ciśnie mi się na usta 'no kurwa, chyba nie'! Wiecie co widziałam? Pajęcze nóżki, oblepione rzęsy i masę grudek! Efekt naprawdę 'zacny' że tak powiem ! Więc piszę komcia ' yy ale ja przy tych warstwach widzę grudki i sklejenie, no chyba że ślepa jestem' , mija chwila komentarz pojawia się na blogu - nie minęło pół godziny a moja wolność słowa została skasowana, nie ma pif paf puf ;D. Jak miło ♥ Ja rozumiem, naprawdę mogę być ślepa ale po jaki czort pisać farmazony kiedy gołym okiem widać to 'cudo'? No ale przecież mogę się nie znać więc z czym do ludzi? :D
  3. Ty jesteś bloggerką? Ale ryja to byś mogła sobie zrobić! No właśnie bo wstyd z takim ryjem jak mój reklamować produkty, wstyd i normalnie człowiek powinien okryć się hańbą, jakiś społeczny ostracyzm też by się przydał no bo jak? Mało, która z nas pokaże się bez makijażu bo wiadomo czym to grozi - kiedyś jakiś anonimowy czytelnik (a to było hmm jakieś 2 lata temu kiedy pokazywałam jakiś kosmetyk kolorowy) napisał mi ' wyglądasz jak down' uuuu ała, nie powiem bo poczułam się jak rozjechane gówno przez rowerzystę, który chciał ominąć żabę ale serio? Taka obraza bo nie mam zrobionego nosa, na mojej mordce można łączyć kropki i nie umiem zrobić dziubka? Zresztą gdzie ja się pcham? Z czym do ludzi ja się pytam?? Bo jeśli mentalności młodych bloggerów czy czytelników pozostanie w sferze ubogości i zamknie się na tym, że trzeba gonić pokemony (czy już wszystkie maaaaasz ?;D:D) to nie daj Bóg wymrzemy jak dinozaury! 
  4. pokaż szminkę . tusz / puder .. i cycki na pierwszym planie! Czyli trend sezonu w zdobywaniu sławy zwłaszcza na IG ale zdarza się, że widzę początkujące bloggerki, które pokazując kosmetyk kolorowy starają się na pierwszy plan 'udostępnić' swoje cycki! No litości (jakby się ktoś zastanawiał czemu nie polecam młodych twórców!) po jaką cholerę mi oglądać Twoje cycki skoro mam swoje (i to lepsze!)? To w końcu co reklamujesz? Tusz / pomadkę / puder czy szukasz sponsora?  Kurdę, chyba jestem staromodna -,- no ale co ja się tam znam??

Pewnie bym jeszcze znalazła kilka przykładów na owe zjawisko ale mam kilka wniosków: a więc Z CZYM DO LUDZI?
  • pokaż cycki! Najlepiej na IG ale jak się nie da to na każdym zdjęciu na blogu, tylko nie zapomnij o produkcie który recenzujesz,
  • pisz krótko, najlepiej jedno zdanie, potwierdź obietnice producenta i interes dalej się kręci,
  • usuwaj negatywne komentarze bo WIESZ lepiej, no bo jeśli ja piszę, że tak jest to nikt nie ma prawa tego negować.
  • nie zapomnij o photoshopie! Używaj w dużej ilości, wygładź sobie twarz jakby dobry tynkarz packą Ci po niej przejechał, ba nawet dodaj sobie trochę opalenizny bo wiesz musisz i nie ma uj we wsi ale musisz!,
  • ale, że blogosfera tak całkiem fe? No coś Ty! Zaprzeczaj, neguj a innym obrabiaj tyłki i tak tu się nikt nie dowie ...,
  • udawaj, nie bądź sobą a będzie Ci dane,
  • nie idź w 'jakość' a w 'ilość' a najlepiej podkradaj cudze pomysły 


Eeee ale co ja chciałam powiedzieć? Smuteczek, żal bo ja to chyba prawdziwym bloggerem nie jestem ;( No cóż , wszystko przede mną jeszcze i być może nawet ten ryj sobie zrobię? Kto wie? :D 

A tak na serio: niektórzy powinni się wstydzić za nazywanie siebie 'bloggerem' bo to tylko do jasnej ciasnej nam ujmuje! Zresztą , przecież ja naczelna maruda, kobieta wybredna w pełni (albo niepełni) władz umysłowych co tam mogę wiedzieć? Może ja nie z tej epoki (pewnie z tego, epoki kamienia łupanego jestem :D)? 

Wasza zołza ♥
P/s o pozytywach blogosfery będzie obiecuje a ten post jest na rozluźnienie i taki tam do chichotek pod noskiem! :D

* zdjęcia pochodzą z Pixabay.com

Copyright © 2016 Rupieciarnia drobiazgów , Blogger