09:35

Blogi, które czytam #10

Męcząca jelitówka to najgorsze co może spotkać Cię na weekend i chociaż najgorszy dzień miałam wczoraj ( wymioty i wysoka gorączka) to jeszcze dziś omijam szerokim łukiem wszystko co związane z jedzeniem :D. Jednak wczoraj podczas leżenie w łóżku, a między jednym lekarstwem a kubkiem herbaty, która mi K podawał przypomniało mi się, iż obiecałam, że w ten weekend przedstawię Wam kolejna porcję blogów które czytam. Jakoś w grudniu mi umknął ten post więc pora to nadrobić i przedstawić kolejne propozycje  z mojej listy czytelniczej ;)

1. BeautyIcon.pl



Blog Agaty to sztuka na najwyższym poziomie. U niej znajdziesz wszystko to co dobre z górnej półki jak i coś z drogerii. Dla każdego coś dobrego. Jej zdjęcia mogłyby zdobić strony prestiżowych magazynów a ona sama jest jedną z mądrzejszych osób jakie znam ( w blogowym świecie). Jeśli jej blog Was odstraszy czy coś to zajrzyjcie na jej Instagrama : tej kobiety nie da się nie lubić! Jej posty (Instagramowe) często dają do myślenia, nie boi się poruszać poważnych tematów i ma ogromny dystans do siebie. Jestem fanką jest urody jak i uroczego futrzastego przyjaciela ♥. Agata to też osoba, która ceni swoje czytelniczki i zawsze znajdzie czas by z nimi porozmawiać czy doradzić, często też pyta nas jakie posty chcemy i czy np. ma zrobić zestawienie zapachów na święta. Uwielbiam jej sekcję na blogu 'wydarzenia' gdzie ona zabiera nas w podróż po kosmetycznych trendach byśmy mogły wiedzieć jeszcze więcej, a jeszcze bardziej uwielbiam jej opowiastki czy posty na temat Londyn ♥ Nie wiem czy jej wspominałam ale tak pięknie o tym mówi, że sama czuję się jakbym tam była ;). Jej wiedza kosmetyczna jest ogromna więc jeśli potrzebujecie rady z pewnością Wam coś poleci czy spróbuje Wam pomóc w inny sposób. Dla mnie BeautyIcon to kopalnia wiedzy i pełna profeska na najwyższym poziomie! A sama autorka jest tak piękna , tak urocza  że jestem pewna iż z miejsca ją polubicie.

2. Moje imponderabilia


Ten blog z kolei to blog z jedną z trudniejszych nazw ( nadal nie wiem jak to wymówić) :D. Wiem tylko, że pod każdym kątem zarówno jak i rozbudowanej treści i zdjęć mamy styczność z perfekcją. Żaneta to bardzo ciepła osoba , która wie co i jak. Za każdym razem zachwycam się każdą fotografią i praktycznie tak jak w przypadku Agaty jestem zdziwiona, że nie widzę ich w żadnym magazynie. Żaneta nie tylko pisze o kosmetykach ale też pokazuje mnóstwo świetnych pomysłów w kategorii DIY. Wszystko co u niej zobaczycie zapadnie Wam w pamięć i onieśmieli. Ona sama ma poczucie gustu i umiejętnie wykorzystuje je w każdym aspekcie blogowym. jej treści: wow, wow! Pisze tak umiejętnie, że jej czytanie to czysta przyjemność. Może Was przerażać długość wypowiedzi ale uwierzcie każde jej słowo, które zawarte jest w poście jest ważne . Nie ma byle jakiego gadania, lania wody czy pustych słów: mamy pięknie ubrane w słowa działanie, garść przydatnych informacji i spostrzeżeń. Cechą bloga jest minimalizm, zero krzykliwych kolorów,  spójność a takich miejsc jest mało, a to miejsce prowadzone w ten sposób jest tak piękne że trudno się nim nie zachwycać.

3. Justynka ma kota...

Moja imienniczka jest jedną z tych osób z którą łączy mnie wyjątkowa więź :D. Blog Justynki to miejsca dla każdej kobiety, która ceni sobie prawdziwą opinię, z czasem lekkim marudzeniem. Na jej blogu odnajdziemy marki z wyższej półki jak i te z każdej drogerii. Ona sama pisze tak, że każda z nas z łatwością odnajdzie w niej koleżankę / bratnią duszę. Ma w sobie coś łatwego, akceptowalnego że sama czasem chcę tylko powiedzieć 'tak, masz rację'.  Uwielbiam ją czytać dlatego, że pisze prawdziwie, tak jakby rozmawiała z Tobą twarzą w twarz. Blog w odbiorze jest przejrzysty i prosty, jest naprawdę jakbyś rozmawiała z koleżanką face to face ( przynajmniej mam takie wrażenie). Obecnie Justynka coraz częściej skupia się na kosmetykach mineralnych w swojej kosmetyczce co mnie bardzo cieszy bo wiem, że jak nikt ona powiem mi / Wam wszystko co będziemy chciały wiedzieć ;). A co nas łączy .. osobiście wiecie ja i Justynka ( imię coś znaczy :D) mamy jeden słaby punkt ...Obie uwielbiamy CR7 vel Cristiano Ronaldo :D ♥ Zdarza się, że na Instagramie jedna do drugiej wysyła zdjęcia CR7 na miły początek dnia czy coś i wiecie to mnie cieszy :D Uwielbiam tą naszą 'słabość' aczkolwiek to MÓJ mąż ;D ♥

4. Ania maluje


Moja mistrzyni ostatnio :D Blog o kosmetykach, podróżach, jedzeniu i o wszystkim innym co chcecie :D. Ten blog jest fantastyczny pod każdym względem. Nie znajdziecie tu gładkiej gadki czy wystylizowanych zdjęć ale znajdziecie fantastyczną autorkę, totalnie pokręconą, szczerą jak piorun i ogrom pozytywnej energii. Uwielbiam ją za podejście do czytelniczek, ogromny dystans do siebie i to w jaki sposób mówi, Każdy jej post wywołuje uśmiech na twarzy a czytanie jej to czysta przyjemność, która nigdy się nie dłuży. Podróże te małe i duże, pizza czy sukienka, a może gadżety kobiety, zdrowa skóra czy smoothie? Nie ważne czego szukasz u niej znajdziesz to i jeszcze więcej! Blog prowadzi w taki sposób, że o mamo ciągle czuję się tam na miejscu. Nic nie przytłacza, wszystko pasuje jak ulał i jest po prostu totalnie szczere. Każdy jej post utwierdza mnie  w przekonaniu ' kurdę, chciałabym umieć pisać / czerpać z życia jak ona'. Ania jest wspaniała pod każdym względem i uwierz mi jak wejdziesz na jej bloga to przepadniesz bo wciąga lepiej niż King w swoich książkach :D

5. Scent of beauty



Na koniec mam dla Was śnieżynkę czyli moje ostatnie odkrycie blogowe ;D Tym razem pragnę Wam przedstawić blog, który mam nadzieję nie zginie w tłumie. Emilia to osoba która oczarowała mnie skromnością. Uwielbiam ją za to! ♥ Już widzę, że Emi łapie świetny kontakt z czytelniczkami co bardzo mi się podoba. Blog oczywiście kosmetyczny z dużą dozą kolorówki ( chcę więcej pielęgnacji :D) jak i zapachami co mam nadzieję, perfumowe posty będą się pojawiać coraz częściej! :) Skromność, poczucie estetyki i to 'coś' sprawia, że wierzę iż Emilia znajdzie liczne grono odbiorców bo ja póki co mówię jej stanowcze tak! :)

No to tyle, znacie? :) Mam nadzieję, że Was choróbsko omija ;)


Copyright © 2016 Rupieciarnia drobiazgów , Blogger