Salvatore Ferragamo Signorina

By Justyna Wiśniewska - 07:45

Za każdym razem gdy zakładam moja długa kwiecistą sukienkę, ubieram delikatne sandałki na rzemykach wiem, ze to będzie dobry dzień. Noszenie radości  w sercu, uśmiechu na twarzy zawsze sprawia iż moja aura jest rozświetlona jak aureola u świętego. Korzystanie życia i pełen optymizm zawsze czynił mnie wyjątkową. Zawsze też była ze mnie niepoprawna romantyczka . Od dziecka marzy mi się miłość jak z filmowego ekranu tymczasem mój obecny Romeo - ach mój Romeo sprawia że każdy mój czy jego gest sprawia iż czuję jak nastolatka bujająca w miękkich , puszystych obłokach chmur.


Każda romantyczka powinna choć raz otrzymać liścik i wiecie co? Ja go dostałam, równy miesiąc po naszej pierwsze randce dostałam liścik, w którym zawarte było zdanie ' Gdybym mógł podarowałbym Ci każdy promyk słońca'. Banalne? Gdzie tam, najbardziej urocza rzecz jaką wtedy spotkałam. Ten liścik sprawił, że uśmiech nie schodził mi z twarzy, stąpanie po ziemi było lekkie jak białe piórka a w moim brzuchu stado motyli robiło rundki honorowe .

Signorina jest hołdem złożonym szykownym dziewczynom. To wyrafinowany, lekko zuchwały i świeży zapach, w nieskazitelnie eleganckim włoskim stylu Salvatore Ferragamo. Signorina, urocze i czarujące włoskie słowo, które dosłownie znaczy młoda kobieta. Stylowe, prawdziwie włoskie, pełne świeżości i życia.
W nucie głowy musujące nuty czerwonej porzeczki, przyprawione czerwonym pieprzem, nadają zuchwały i radosny charakter naturalnym nutom zielonym. Kwiatowe serce to fuzja jaśminu, piwonii i szykownej róży. W nucie głębi lekka kremowa konsystencja pannacotty, w połączeniu z delikatnym piżmem i intrygującą paczulą, ostatecznie uwodzą wyjątkową włoską elegancją.




Kocham ten stan! Skłamałabym mówiąc, że ta cała różowa bańka, która otacza zakochanych mnie nie rajcuje! Chociaż wiecie, zbyt słodkie klimaty nie są moją mocną stroną więc lubię w naszym związku dodawać odrobinę momentów, które robią mały zgrzyt. W końcu odrobina zazdrości nikomu jeszcze nie zaszkodziła? Chociaż to nie zazdrość: wiecie jak mojego lubego zdenerwować? Wystarczy ubrać tiulową spódnicę, której on nie znosi! Momentalnie krzywi się na jej widok i mówi 'dziecinne to'! Nie przeszkadza mi to bo: a) czuję się w niej świetnie , b) uwielbiam jego minę i ten lekki uśmiech w oczach , c) a kto mi zabroni? :D. Mimo jego kwaśnych min widzę czułość i subtelność w wzroku , widzę łagodność płynącą prosto z serca.

Signorina otwiera się właśnie słodko kwaskowym początkiem. Czuć lekką, kwaśną porzeczkę, która połączona z ostrą delikatnością pieprzu nadaje rys i charakter zapachowi. Jest kwaśno, zgrzytająco, ostro a zarazem mocno pobudzająco zmysły. Początek zapewnia nas, że do co poczujemy dalej będzie finezją, miłym doznaniem więc otwarcie dajmy się mu poznać. 

Chociaż osobiście jako romantyczka uważam, że mam zbyt wysokie wymagania. Chciałam spacer na polnej łące? Dostałam. Chciałam bukiet chabrów? Dostałam. Nie ma żadnej rzeczy, której on by dla mnie nie zrobił. Czasem myślę sobie, że mam zbyt dużo szczęścia - kiedyś gdy po prostu miałam gorszy dzień w pracy ( wiecie, natarczywy szef, kpiące spojrzenia kolegów) jedyną rzeczą jaką chciałam to położyć się i udawać, że mnie nie ma. Długo nie cieszyłam się tym stanem gdyż, iż .. przyszedł on, mój Romeo w ręku dzielnie trzymając jednego dmuchawca! Dmuchawca, rozumiecie? Usiadł na moim łóżku, kazał mi pomyśleć życzenie i chuchnąć ile mam sił by ten cały puch spadł i zaczął spełniać życzenia - to było takie słodkie, miłe i urocze ( i bardzo w romantycznym stylu!).

Właśnie dalsza część Signoriny taka jest: słodka, urocza i zalotna . Czuć moc kwiatów, chociaż nie wyczuwam nigdzie róży to i tak podejrzewam, że ten jaśmin zbiłby ją na głowę! Jest wręcz pięknie a im dalej, im dalej rozwija się związek, tym jest słodziej - ta słodycz jest sycąca ale nie powoduje próchnicy!



Chyba każda para próbowała zabrać sobie łyżeczkę z deserem, prawda? My to robimy często, chociaż deser zazwyczaj ląduje na ziemi, to ten śmiech, rosnące w piersi serce i najczulsze gesty sprawią, że nie chce by to się kończyło. Te banalne momenty, niby proste dają nam najwięcej szczęścia ♥

Właśnie deser, słodki, kuszący - tym pachnie nasza dama♥ Słodycz tak rozkoszna, sprawiająca, ze uśmiech sam rysuje się na twarzy a my same wręcz unosimy się w powietrzu! Połączenie kwaskowo - słodkie, z nutą pięknych kwiatów okraszonych słodkim, lekkim deserem i subtelną wonią paczuli wyzwala wrodzoną radość, unosi w powietrzu i właśnie w tych słowach powinnam zdefiniować ten zapach  Signorina!


Romantyczki zawsze mają to coś - ja mam swoją kwiecistą sukienkę, która tylko gdy się poruszam układa się na ciele niczym jedwab tak też Ferragamo zadbał by flakon naszego zapachu był uroczy i niewątpliwie romantyczny - wszak jak oprzeć się różowym kokardom? ♥

Lubię go, naprawdę go lubię i w ostatnim czasie nosze go często - w każdej chwili mogę poczuć się jak romantyczka z prawdziwego zdarzenia, jak ktoś kto dopiero poznaje uczucie 'miłości'.
Zapach na skórze utrzymuje się do 5 godzin.

Dostaniecie go na perfumy-perfumeria.pl ---> klik, w cenie 95.50 zł / 30 ml.

  • Share:

You Might Also Like

0 komentarze