Marcowe nowości w mojej kosmetyczce ;)

By Justyna Wiśniewska - 10:37

Marzec miał mi minąć jako miesiąc bez zbędnych większych kosmetycznych niespodzianek. W sumie w tym miesiącu zrobiłam jeden zakup i wiedziałam co dostanę na dzień kobiet ;D ♥. Ale zapomniałam, że były święta a kilka dobrych duszyczek postanowiło mi uprzyjemnić ten wesoły, kjóliczkowy okres *.*. Z każdym razem gdy do drzwi pukał listonosz byłam zdziwiona, zaksoczona i uchachana od ucha do ucha - bo jak tu się nie uśmiechać gdy ktoś, ot tak sprawia Ci przyjemnośc i wysyła kartkę na święta? ;) Niestety mój kjóliczek w tym roku splajtował nad czym ubolewam ale jeszcze Was zaskoczę - nie znacie dnia ani godziny hahhahahah ;D a teraz przejdźmy do konkretów a raczej do tego co przywędrowało do mnie ;D



Walentynek nie obchodzę ale za to Dzień Kobiet to już inna bajka ;D Od końca lutego wiedziałam co dostanę od mojego Karola więc na tego 8 marca czekałam jak na szpilkach ;D. Musicie wiedzieć, że mój Karol spełnia moje marzenia ( w zeszłym roku na Dzień Kobiet dostałam pomadkę Smashboxa *.*) a w tym roku dostałam wymarzone perfumy ♥♥.  Wiecie, że mam słabość do marki Guerlain więc te zapachy to mój must have! Mam zamiar skompletować całą czwórkę dostępnych sukienek ale otrzymana przeze mnie wersja Fraiche jest piękna, do pokochania ♥. I wiecie co? On chyba mnie kocha hahahhahaha ;D ♥


Oto przed Wami mój jedyny zakup w miesiącu - na mojej wsi można dostać kilka kolorów najnowszej serii lakierów Golden Rose - Ice Chic; 5.30 zł. Dla siebie wybrałam nr 37, ponieważ nie mam czerwieni w swoich zbiorach . A na FB niedługo będziecie mogły wygrać 4 lakiery tej gamy ;D. Stay tuned! ;D


Pierwszy zajączek przyszedł do mnie od Sonii ♥. Tego się w ogóle nie spodziewałam więc kopara mi opadła, tyłek urwało a ja stałam jak ten pień! ;D Próbkacze Guerlain, mini tusz, próbki perfum i cudownie pachnący tonik Sampar ♥ Jest moc, jest miłość ;D *.*
Poczekaj tylko jak ja coś dla Ciebie wyskrobię i dla fana minionków też! Wiesz jak Ci dziękuje ♥



Drugi zajączek przyszedł od mojej 'siostry' to znaczy Misi czyli Aguś♥ Tym razem oprócz kosmetyków Aguś zadbała też o moją książkową manię ;D Greya już przeczytałąm także wiecie, ja bym zrobiła inny scenariusz bo ogólnie jako całość mi się podobało, dlatego też Karol mi kiedyś kupi tą część pt. 'Grey' ;D. Reszta czeka w kolejce ;)

Pierwszy raz mam coś z Douglasa i marki Stenders ;D. Cartier nie trzyma się mojej skóry,a  ta druga próbka to Repetto eau florale - śliczny zapach! Ale o nich więcej będzie w nowej zapachowej serii na blogu ;). Dla Ciebie już mam upatrzony upominek także pilnuj sie Misiu ♥ ;D



Kasia z bloga Edpholiczka także zrobiła mi niespodziankę, obwieszczając, że dostanę od niej pachnący upominek. Tyle zapachów na raz dla mnie? Serce oszalało ;D

Ciągle cieszę paczadełko zapakowaniem tego wszystkiego ale ta zawratość fiu fiu! O wszystkich Wam powiem w swoim czasie, póki co wypróbowałam Demeter Cherry Blosom, Balenciaga i Cavalli Essenza. Bardzo ale to bardzo dziękuję ♥



Jakis czas temu na IG pokazywałam maski Balea, wtedy też maseczkowy potwór czyli Angelika wspomniała, że chciałaby wypróbować jakieś, tak więc od słowa do słowa po prosiłam ją o adres i wysłałam maseczki z Balea, z Avonu i słodkie czekoladki ;D. 

Jakie moje zdziwienie było gdy ona postanowiła mi się odwdzięczyć i przysłała mi te cuda! Kosmetyczka Jimmy Choo cenniejsza niż złoto, próbki Sisley, Origins, maseczki jak i dwa moje wymarzone zapachy - Illicit, który kupuje mnie swoją reklamą jak i Chloe, który od zawsze mi się podobał ;). Dziękuję po stokroć!! ;* ♥

Chociaż niczym nie zasłużyłam na to to bardzo moje serducho się raduje ♥♥
I na tym skończył się mój kosmetyczny miesiąc, a jak wasz?;)

  • Share:

You Might Also Like

0 komentarze