Golden Rose matte 29 & 31 + wyniki rozdania

By Justyna Wiśniewska - 16:38

Na chwilę obecną nie ma chyba marki, która nie miałabym w swojej ofercie matowych lakierów do pazurków. Moim pierwszy takowym lakierem był mat marki Essence ( chyba candy crush), który przy drugiej warstwie błyszczał - nie było matu ( sorry, mat był przy pierwszej warstwie niestety ta warstwa nie kryła dobrze). W tamtym momencie zraziłam się do takowej formuły. I chyba już tak zostanie - maty nie są dla mnie , i nie ważne czy mam lakier czy pomadkę zawsze znajdę jakieś 'ale' ( a musicie wiedzieć, że nazwano mnie marudą :**) i z całym szacunkiem choćby to był najpiękniejszy mat na świecie u mnie jest ( z góry) przegrany. 

Matowa seria lakierów  Golden Rose zrobiła furorę w sieci - nie ma kobiety, która by nie spojrzała na te ich 'cudaki' - ja mam dwa odcienie i szczerze powiedziawszy nawet pisząc tą recenzję mam mieszane uczucia.


Seria szybkoschnących lakierów do paznokci, które nadają jedyne w swoim rodzaju matowe wykończenie. Ze względu na zastosowaną formułę, która zapewnia unikalne matowe pokrycie, lakier może się szybciej ścierać. Producent zaleca częstsze nakładanie lakieru oraz stosowanie bazy, która przedłuży jego trwałość. 


Z czysto technicznych spraw powiem Wam tak:
-  jeśli nie zastosujemy bazy lakier wysycha bardzo szybko; z bazą trwa to dłużej
- odcień 31 ( seledyn) kryje ładnie po 1 warstwie, 29 niestety potrzebuje ich więcej
- po 2 dniach pojawiają się odpryski
- 29 ( a'la niebieski) potrafi smużyć ;x

Pędzelek jest długi,wąski nie lubię takimi malować. Mimo kolejnych warstw lakiery schną w szybkim tempie pozostawiając ładny mat. Niestety 29 potrafi odbarwiać płytkę. Zmywa się je dość łatwo chociaż mam wrażenie że płytka paznockia jest 'przesuszona' o.O


Na zdjęciach zobaczycie po jednej warstwie lakieru.
 P/s wybaczcie mi moje skórki no ale ja tak czasem mam :P

29 ( a'la niebieski) jest bardziej problemtyczny, widać tutaj lekkie prześwity, jak widać na czubku pazurków lubi się zbierać na nim tworząc 'fałdki' czy coś w tym rodzaju  ;/


31 seledyn bardziej mi się podoba ;), prześwity są mniejsze ale widać na nim prążki po przejechaniu pędzelkiem ;x


Oba lakiery lubię w wersji z topem - po prostu muszę się u mnie błyszczeć ;).

Golden Rose matte posiada 33 odcienie i kosztuje około 8 zł za 11.5 ml. Dostępne są w sieci lub na ich wysepce.

A Wy macie matowe lakiery?

Na koniec ogłaszam, że CZERWONE ROZDANIE wygrywa:


Anittkova!

Dodatkowo 2 wybrane przez siebie woski YC z asortymentu goodies.pl otrzyma Neonowa!

Gratuluję już piszę widomość do Was ;)


  • Share:

You Might Also Like

79 komentarze