11:11

Estee Lauder Sumptuous Infinite Mascara

Dziś powieje luksusem :D. Na chwilę obecną w mojej kosmetyczce mam 4 tusze: Essence, Golden Rose, Rimmel i ten. Zdziwione? Ja też, dwa poprzednie oddałam siostrze i prawdę mówiąc nie mam już takiego 'parcia' na posiadanie xxx sztuk tuszu, który da mi firankę ;) Jednak mam w planach kupienie jeszcze kilku sztuk - tak, a niech se leżą! ;D i pełnowymiarowego egzemplarza tej mascary! ;)


Kiedy mój K kupowała mi moją Smashboxową pomadkę, upatrzyłam sobie tą miniaturę, a że on nie umie mi odmawiac i ją dostałam! :D <3 I prawdę mówiąc chce mieć większe opakowanie! ;D


Spektakularnie wydłużone rzęsy, niewiarygodna objętość i wyrazistość.
Wspaniale zaakcentowane intensywnym, nasyconym kolorem rzęsy będą nieziemsko długie, gęste i niesamowicie seksowne przez blisko 10 godzin. 
Nowatorska, sprawiająca wrażenie elastycznej formuła obejmuje:
- niepowtarzalne połączenie rozciągliwych jak guma polimerów,
- super długie, kruczoczarne włókna błyskawicznie modelujące, podnoszące i wydłużające każdą rzęsę.
Pierwsza profilowana szczoteczka do rzęs w dorobku Estée Lauder: 11 krótkich, szeroko rozstawionych rzędów błyskawicznie pogrubiających rzęsy, 1 rząd szczególnego rodzaju, zwany Extended Comb.
Podkręcone, `rozstrzelone`, idealnie wymodelowane rzęsy uwodzą niesamowitą długością, zmysłowością i zalotnością. Pięknie podkreślone oczy i seksowne spojrzenie. 

Niektórzy powiedzą: obiecanki cacanki a głupiemu radość? No bo jak można mieć tyle korzysci w jednym?

Co ja zauważyłam? Już jedno pociągnięcie tuszem daje efekt 'wow'. rzęsy są wydłużone, podkręcone. Dając druga wasrtwe trochę się obawiałam - na początku zanim 'rozpracowałam' szczoteczkę trochę mi się rzęsy sklejały ale przy większej wprawie i ten kłopt mam z głowy! Tusz się nie osypuje, nie kruszy, rzęsiska sa miękkie, lekkie jak piórko i wcale nie czuję, że mam nałożonę mascarę! Kolor jest czarny, dość intensywny ale łatwo go zmyjemy ;)


Na uwagę zasługuje szczoteczka! Nie wygina się w każdą stronę, z jednej strony włoski są krótsze. Podoba mi się taki zabieg! Jak już 'rozpracowałam', którą stroną co osiągnę to sama przyjemność z używania! :) Dzięki niej rzęsy są dobrze rozdzielone, 'wymodelowane' jak obiecuje producent.



No dobra, na mojej miniaturze często zdarza się, że na 'główce' mam zbyt dużą ilość tuszu ale przeboleję ;D Moja miniatura ma 2,8 ml i jestem zdziwiona, że jest tak wydajna! Używam ją 3 miesiąc i tusz ani odrobinę nie zgęstniał!

No a teraz to co tygryski lubią najabradziej czyli efekty ;)

1 warstwa:



2 warstwy:



Za dobrą mascarę jestem w stanie zapłacić każdą kwotę ale na razie ta spełnia moje oczekiwania ;)
Pełnowymiarowy egzmeplarz mascary bodajże 6 ml kosztuje od 108 do 140 zł.
Dostępna jest m.in w Sephorze i Douglasie, i osobiście wpisuję na swoją 'wishlistę' :)

Znacie ten tusz? Miałyście? Jak wrażenia?:)




Copyright © 2016 Rupieciarnia drobiazgów , Blogger