14:45

Budyń proszę! Joanna Naturia, masło do ciała z wanilią!

Budyń proszę! Joanna Naturia,  masło do ciała z wanilią!
Dziś będzie przesłodki post! Pełen achów i ochów! Będzie tak słodko, że mogą was zacząć boleć zęby! W końcu nie od dziś wiadomo 'co za dużo to nie zdrowo!. A sprawcą owej rozkoszy jest pewne masełko, niepozorne, które nie zrobiło nic złego tylko po prostu już na samą myśl o nim przywołuję się dobre wspomnienia z dzieciństwa <3


Masło kupiłam sobie sam na Mikołajki i mówię wam, to najlepszy prezent jaki mogłam sobie zrobić ;D

Od producenta:

Waniliowe masło do ciała Naturia o apetycznym zapachu zapewnia doskonałą pielęgnacje skóry. Nadaje jej wyjątkową miękkość i elastyczność, pozostawia ją gładką i miłą w dotyku. Specjalnie opracowana receptura zawiera odżywcze masło Shea i łagodzący ekstrakt z wanilii.



Rezultaty i obietnice są spełnione ;) Masło szybko się wchłania, nie zostawiając tłustego filmu. Skóra jest  milsza i gładsza w dotyku. Masło nie poradzi sobie z większym problemem suchych partii skóry - przy skórze bez tych problemów nawilżenie jest dobre ;). Spokojnie możecie używac go po goleniu nóżek - genialnie łagodzi zaczerwienienia czy wszelkie podrażnienia ( wiem coś o tym:P)

Skład:


Nie podraznia, nie uczula - mogłabym go nazwać łagodnym balsamem dla skóry :)

Masło zamknięte jest w klasycznym, okrągłym opakowaniu. Całość wygląda uroczo. Nie mamy prolemu z jego wydobyciem, z całą pewnością nasze 'paluchy' łakomie wygarną każdy centymetr tego 'budyniu' ;)

Uwaga! Teraz dla czytelników o mocnych nerwach! ;D Opis poniżej może być za słodki! :)


Po jego otwarciu chciałam złapać łyżeczkę i je zjeść! Jak ono pachnie! <3 ommmomm, pachnie jak krem do karpatki, eklera, jak idelany budyń, zresztą nawet ma konsystencję budyniu - dość gęstą, nie uciekająca między palcami :) Moje zmysły sa nim rozpieszczone! Zapach jest miły,, przyjemny, baaaaaardzo waniliowy, czuć go przez dłuższy czas na skórze - naprawdę trzeba się postrzymać żeby nie zacząć się gryźć! Jest też wydajne - mi wystarczyło na ponad miesiąc codziennego stosowania!

W kwestii zapachu jestem zaspokojona, szkoda, ze nie jest jadalna ;x ;D
Kiepska dostępność, podobno można dostać w Super Pharm i tak Joko u mnie na wsi jest ciagle ;D
Za pojemność 200 ml zapłacimy do 9 zł ( u mnie 8,50 zł dokładnie) :P

Moja ocena: 4,5/5

21:54

Odnośnie rozdania ;)

Odnośnie rozdania ;)
Nie było mnie dwa dni a tu patrzę, że zmieniły sie jakieś przepisy w związku z rozdaniami, np Szmaragdowe Oczko o tym pisało. Nie wiem na ile to prawda ( o ile) ale osoby, które zgłosiły się do rozdania proszone są o odpowiedźenie na pytanie:

 Wasze wymarzone włosy to..?

Nie musicie pisać długich wypowiedzi, może byc jedno - dwa zdania ;). Więc szukajcie swoich zgłoszeń i odpowiadajcie - a ja wybiorę najciekawszą odpowiedź ;), tylko te wypowiedzi wezmę pod uwagę.



P/s jeśli wiecie coś więcej w tym temacie dajcie znać ;)

11:33

Loreal Paris, Ideal Soft, oczyszczający płyn micelarny

Loreal Paris, Ideal Soft, oczyszczający płyn micelarny
Na rynku można spotkać wiele marek oferujacych płyny micelarne - osobiście bardzo polubiłam się z Biodermą, Celię wspominam niemile ale przecież czymś trzeba zmywać makijaż :P. Kiedy na ofemin wygrałam zestaw Loreal bardzo mnie to ucieszyło. Produktów do demakijżau mam zapas a na pierwszy ogień idzie oczyszczający płyn micelarny .
P/s uwierzycie, że nie małam micelka z Biedry?;O


Nie mam ani skóry suchej ani wrażliwej więc z dystansem zaczęłam stosować micela, na mojej skórze przeznaczone kosmetyki do tego typu cery potrafią zrobić pobojowisko a jak było w tym przypadku?

Od producenta:


Obiecanki cacanki a głupiemu radość, to mi się nasuwa po przeczytaniu 'obietnic'. Być może na odpowiedniej skórze tak jest ale na mojej mieszanej bądź co bądź jest inaczej. U mnie micelek zostawia tłustą wartswę na skórze - co prawda po pół minucie nie ma po niej śladu, po drugie strasznie ciężko usuwa makijaż z paczadełek - tutaj trzeba się natrudzić, kompletnie makijażu teś nie zmywa  a i czasem zdarza się, że szczypie 


Skład:


Na moje szczęście micel nie wyrządza żadnej krzywdy. Mogłabym powiedziec 'woda jak woda'. Zdziwił mnie fakt, ze sam mocno się pieni :O. producent zaleca zużyć go w ciagu 6 miesięcy od otwarcia i myślę, że spokojnie na 2 no dobra góra 1,5 miesiąca wystarczy.

Butla kwadratowa, dobrze sie ją trzyma, zatrzask ok, paznokci nie połamiemy. Nie wiem czy tylko ja tak mam ale mi się strasznie dużo go wylewa :P


Co do micela mam mieszane uczucia - co prawda oczyszcza ale nad  konkretnym oczyszczeniem trzeba się pomęczyć ;) Jestem ciekawa jak sprawdzi sie mleczko, które mam w zapasie ;)

Micelek dostaniecie w drogeriach. Jego cena za 200 ml oscyluje w granicy 16 zł - 20 zł.

Moja ocena: 3/5

13:45

'Nie mam dziś nastroju' czyli sprawdzone sposoby na poprawę humoru! ;)

'Nie mam dziś nastroju' czyli sprawdzone sposoby na poprawę humoru! ;)
Postanowiłam, że od czasu do czasu na blogu pojawią się moje 'treściwo ukierunkowane wypociny' ;D. Kiedyś lubiłam pisać ale w pewnym momencie życia uznałam, że gó***o z tego wyjdzie i rzuciłam to:P. A więc teraz ze zdwojoną siłą ( kataru), z nowymi pomysłami ( odgrzje niektóre 'kotlety'), z masą pomysłów( na razie mam ich 6 :P) zabieram się za nowe treści na blogu ;).
Pomyślałam, że na początek coś łatwego, no bo każda z nas czasem popada w przysłowiowego doła - a to dlatego, że czarny kot w piątek 13 - tego przeszedł nam drogę albo po prostu dlatego, że 'ona ma tą sukienkę co ja chciałam!' i co wtedy robimy? Oto szybkie sposoby na zakopanie doła! :)


1. Dobra komedia

Masz zły nastrój, chcesz wyć - zapuszczasz sobie film, ale hola hola kochanie! Wyszukanie dobrej komedii też łatwe nie jest, większość ma ten sam charakter, zmieniają się tylko postacie - szukając komedii zaczynasz czuć irytację bo w końcu ' to tylko głupi film' - nie przejmuj się, pomyśl sobie, że w tym momencie jakieś małe dziecko zwróciło obiadkę na swoją mamusię / tatusia a oni stoją oniemieli - co już się uśmiechasz? ;)

2. 'Głupie' teksty / teskty z IQKartka

Uwielbiam przeszukiwać internet w tym celu. Czasem się zastanawiam jak ludzie mogą żyć bez mózgu ( tego chyba się nigdy nie dowiem). No ale zawsze dobrze wiedzieć, ze na świecie jest ktoś głupszy niż my :P Czasem nie wiadomo- mamy się śmiac czy płakać? ;)


Natomiast teksty z I@kartka zawsze gwarantyją dozę humoru, popatrzcie ;D



3. Muzyka

Ulubiona piosenka? A włącz i to na cały regulatorI tańcz, tańcz! Mi zazwyczaj pomagają piosenki z gwizdaniem w tle - od razu chce mi się śmiać, tańczyć - nie raz przy tym czym uderzyłam w pufkę( kto ją tam postawił?!) Ona nie pomaga? Szkoda, ale dam wam radę włączcie sobie muzykę jaką was raczono w dzieciństwie np taką:


I co? juz masz miłe wspomnienia? Uśmiechasz się pod nosem?;)

4. Czekolada!


O tu zgodnie z maksymą'ona nie pyta, ona rozumie'. To nic, że kalorie, to nic że utyjesz a poza tym naukowcy udowodnli, że osoby jedzące rzadziej czekolad tyją szybciej niż te jedzące jeą częściej, więc zasuwamy do skelpu po 1, może 2 ewentualnie 7 tabliczek! ;)

Takich rzeczy jest tysiące, rozmowa z przyjaciółką, lampka wina, lampka wina, lampka wina upss ;) Każda z nas radzi sobie inaczej - ja uwielbiam patrzeć na moich chrześniaków :D, grunt by w odpowiednim czasie zabrć łaptkę i tego doła zakopać !

20:03

Golden Rose Sexy Black mascara

Golden Rose Sexy Black mascara
Poszukiwanie idealnej mascary trwa :)  Jak znajdę już coś dobrego to za moment w łapki wpada coś jeszcze lepszego i tak w kółko! Jakby na świecie nie mogła istnieć jedna idealna mascara! :D No ale jak już ponarzekałam sobie na zimny świat to mogę przedstawić wam dzisiejszego bohatera ;)


Od producenta:

Innowacyjna formuła tuszu ekstremalnie pogrubia i wydłuża rzęsy z każdym pociągnięciem. Elastyczna szczoteczka precyzyjnie je unosi i rozdziela, zapewniając perfekcyjny kształt każdej rzęsy. Specjalna formuła tuszu przeciwdziała powstawaniu grudek i sklejaniu się rzęs, dzięki czemu możemy kilkakrotnie aplikować tusz bez obawy o nieestetyczny wygląd rzęs. Wysoka zawartość pigmentów gwarantuje kolor głębokiej czerni. Efekt końcowy to maksymalnie pogrubione, wydłużone i uniesione rzęsy, które otworzą spojrzenie, a oczom dodadzą blasku i stylu !

 Rzęs nie skleja - no dobra za pierwszym razem mi skleił bo nie miałam pojęcia jak użyć szczoteczki :P Nie osypuje się, przy lepszej wprawie nie odbija się na powiece, kolor jest bardzo czarny;) W idealnym stanie wytrzymuje kilka godzin.

Tuz otrzymujemy w plastikowym kartoniku, na którym mamy wypisany skład. Na uwagę zasługuje ozdoba na tyle mascary - kwiaty róży wykonane z miękkiego materiału, bez obaw one się nie odklejają ;) ( Chociaż słyszałam opinie, że wygląda to kiczowato).




Na uwagę zasługuje szczoteczka, silikonowa z licznymi, gęsto ułożonymi wypustkami coś na kształt maczugi. Szczoteczka idelnie rozprowadza tusz - nie 'wyciagniemy' go zbyt dużo. Tusz jest bardzo łatwy w aplikacji ( o ile rozpracujecie szczoteczkę :p), mam wrażenie, że ona sunie po rzęsach unosząć i wywijając je do góry. Lubię takie szczoteczki, doskonale się sprawdziła i myślę, że 'wrażliwe' oczęta też się z nią dogadają ;) Po 1,5 miesiąca czasu jeszcze mi nie zgęstniał więc jest ok ;)




A teraz czas na efekty - i tu się pochwalę, nauczyłam się robić takie zdjęcia gdzie widać efekt ( nie taki jak w przypadku poprzednich prezentowanych tuszy :P)

Tak wygladają moje rzęsy bez niczego: swoją drogą nie wiedziałam że jest ich tyle ! <3



Zdjęcie poniżej prezentuje 1 wartwę tuszu na rzęsach ;)



Niżej zobaczycie jak wyglądają rzęsy po nałożeniu 2 warstw tuszu



Mi sie podoba efekt ;) Niestety jestem okularnicą więc tego u mnie nie widać ;x ale generalnie jestem zadowolona z niego :)

Tusz dostniecie na wyspekach Golden Rose, w drogeriach internetowych.
Jego cena wynosi około 22 zł, za 8.5 ml


Moja ocena: 4,5/5

14:02

Alterra, szampon regenerujący orzech makadamia BIO i figa BIO

Alterra, szampon regenerujący orzech makadamia BIO i figa BIO
Balea, Alverde, P2, Alterra to kosmetyki, które w większość królują w blogosferze. Nie ma chyba osoby, która nie miała choć jednego produktu z tych firm. Powoli i ja się zabiera za poznawanie tych marek. I tym sposobem w moje łapki ( a raczej dzięki promocji w Rossku) trafił do mnie pierwszy szampon z Alterry ( ale nie ostatni) - i w tym momencie przyznaję się bez bicia, że mam ochote na ich mydełka! ;)


Jako, że olejek makadamia na moich włosach się sprawdza doskonale ( w przeciwieństwie do arganowego) pomyślałam, że na pierwszy raz pójdzie produkt zawierający cokolwiek związanego z tym składnikiem ;)

Od producenta:


Sam szampon nie plącze włosów, całkiem dobrze się pieni, dobrze radzi sobie ze zmyciem olejów, nie podrażnia skóry głowy, nie wywołuje przetłuszczania się, włosy wyglądają na zdrowsze, w dotyku są miękkie, sypkie. Uff więcej zalet nie pamiętam ;) Z tej gorszej strony to szczypie w paczadełka niemiłosienie!

Skład:


Szkoda, ze tez nasze wspaniałe ekstrakty przewijają się na samym, szarym końcu ;x

Szampon zamknięty w owalnej ( kwadratowej wg mojej siostry) butelce o pojemność 200 ml. Całkiem zgrabna buteleczka nie zajmuje dużo miejsca i można ją postawić na głowie. Zamykanie typu 'klik' trzyma mocno.


Szamponu nie wylewa sie zbyt dużo, jednak ja potrzebuję wylać go dwa razy na dłoń, żeby dokładnie oczyścić kłaczki. Konystencja lejąca ale nie na tyle by uciekała między palcami. Zapach delikatny, po umyciu nie wyczuwalny, nie kojarzy mi się z niczym aczkolwiek jest przyjemny. Szampon jak szampon w kolorze przejrzystym.

Całkiem udany szampon, chociaz efektu wow nie ma, to sprawdza się w swojej roli.
Moje włosy go ewidentenie polubiły ;) Co do wydajnośc mi wystarczył na 5 tygodni używania ( 2 x tygodniowo)

Dostępny w Rossmannie.
Cena za 200 ml 9.49 zł, czesto w promocji za 5.99 zł.


Moja ocena: 4/5

14:38

Tydzień filmowy # 6 - tydzień z Johnny'm Depp'em

Tydzień filmowy # 6 - tydzień z Johnny'm Depp'em
Przyznaje się! Nie mam czasu na oglądanie filmów nad czym ubolewam ;c zresztą na książki też czasu nie mam ;/ znowu mnie rozłożyła angina - od początku roku to chyba już 5 raz! Zgrozo! Także dziś sięgam głęboko w pamięć - obejrzałam niezliczoną ilość filmów z Johnnym ( on jest w wieku moich rodziców!), od Piratów po jego pierwsze role. Osobiście uważam, że to jeden z lepszych aktorów i nie ma chyba roli, w której by nie zagrał FRENOMENALNIE!

1. Transcendencja ( 2014) klik


Kompletnie nie rozumiem tego filmu obejrzałam go dwa razy i naprawdę ciężko mi jest jakoś pojąć zamysł reżysera. Co jak co ale najlepsze urywki widziałam w zwiastunach a samo filmidło - mimo dobrej obsady mnie usypiało. Zawiodłam się ;x

2. Mroczne cienie (2012) klik


To jeden z tych filmów na które czekałam. Depp jako wampir <3 Uwielbiam czarny humor, a każdy film spółki Burton & Depp potrafi mnie zadowolić! ;D Miałam czas, że oglądałam go co drugi dzień i powiem wam, że nigdy mi się nie nudzi! ;D

3.Jeździec bez głowy ( 1999) klik


Och! Mamy horror, i to taki 'prawdziwy' ;D.  Jeśli miałabym ułożyć listę 'naj horrorów' to on by się znalazł na niej. 'Jeździec...' ma swoisty, ponury klimat , jednak filmidło potrafi zaskoczyć i wystraszyć ;D Cieszę się, ze ktoś też stworzył taki serial, który namiętnie oglądam :P

4. Żona astronauty (1999) klik


To jeden z tych filmów, w którym podoba mi się Depp jako facet! Bez obrazy, ma charyzmę lubię jego głos ale mnie nie pociąga ;) Tu co innego,  z Theron grają fenomenalnie! Nie można od nich oderwać wzroku! Co jak co ale Depp w garniaku robi wrażenie ;D

5. Charlie i fabryka czekolady (2005) klik


Wiem, że ten film zrobił Burton ale to tak głupi film, że aż nie wiem co powiedzieć ;D Kompletnie Depp mi tu nie pasuje, te małe śpiewające ludziki - okropność ;/ Pamiętam, że puszczają w tv to na święta! Zdaję sobie sprawę, że tym filmidłem ludzie się zachwycają ale ja nie rozumiem jego fenomenu.

A czy wy lubicie Deppa?:)

10:07

Smashboxowe love! Be Legendary Lipstick 'Melondrama'

Smashboxowe love! Be Legendary Lipstick 'Melondrama'
Kiedy mój K powiedział, że na Dzień Kobiet dostanę 'wymarzoną' pomadkę oniemiałam. Wybór był oczywisty - DIOR! Tak, tak właśnie, Dior ;) Niestety ( albo stety) w mojej Sephorze wybrany odcień nie był dostępny ;(. Miała być pomadka i uparcie szukałam czegoś nowego! Mniej więcej od połowy lutego wiedziałam, że to  będzie 'melondrama' - to było jak uderzenie piorunem - bum! cyk! zakochałam się w niej <3 Pokazałam ją mojemu K skiwtował tylko 'ok, niech będzie ta' i chyba w tamtym momcie nie wiedział jeszcze, że TYLKO w niej będzie chciał mnie widzieć ;D


Oficjalnie uprzedzam! Będą ochy i achy! Przygotowywanie się do recenzji zajęło mi kilka tygodni, nigdy nie miałam dobrego światła by uchywić odcień pomadki ale jest i w końcu mogę słodzić:D I tak kochana Inez, mam ochotę na więcej Smashboxa <3! Ale to juz wiesz :)


Od producenta:

Śmiałe odcienie ust, które chcą zwrócić na siebie uwagę. Nadaj swoim ustom doskonały wygląd dzięki oferowanej przez Smashbox Cosmetics BE LEGENDARY LIPSTICK, niezastąpionej długotrwałej szminki do ust, która stanowi niezbędne uzupełnienie wyjątkowego, indywidualnego wizerunku. Już jedno pociągnięcie legendarnej szminki sprawia, iż usta zyskują niezapomniany wygląd dzięki intensywnemu kolorowi, który nie wymaga poświęceń pod względem komfortu użytkowania. Niezależnie od tego, czy chcesz uzyskać delikatny efekt dziennego makijażu czy też bardziej intensywnego, ponętnego makijażu wieczornego, wybierzesz tu doskonały odcień BE LEGENDARY LIPSTICK spośród szerokiej gamy – od różu gumy balonowej aż po elektryczny koral.

Gama jest bogata bo to aż 14 kolorów!Mam ochotę jeszcze na Matte Electric Pink ale czas pokaże czy wpadnie w moje łapki ;D. Już jedna warstwa daje zjawiskowy efekt i prawdę mówiąc tyle wystarczy, rzadko kiedy daję drugą warstwę :) Pomadka wręcz sunie po ustach! Jest miękka ale nie na tyle by się złamała, konsystencja przypomina mi masełko - malowanie nią to czysta przyjemność a jaka korzyść dla ust!

Skład


Pomadka nie podkreśla suchych skórek, wręcz przeciwnie! Dzięki 'masełkowatej' konystencji nasze usta są odpowiednio nawilżone, wyglądają na zdrowsze. Jeśli chodzi o jej schodzenie - tu nie ma problemu, kolor traci na intensywności, nie robiąc nam wkoło spustoszenia.

Na ustach w dobrym stanie utrzymuje się do około 4,5 godzin! Jeśli chodzi o jedzenie i picie o daje radę - no chyba, że najdzie was ochota na tłustą golonkę (ble!) to wiadomo, że z tym nie wygra :P Moje usta wręcz ją 'chłoną' - kiedy jej nie mam na sobie czuję się 'naga' o.O. Be Legendary ma lekki shimmer ale spokojnie, on tylko dodaje uroku! :)

Be Legendary zamknięta jest w metalowym, eleganckim sztyfcie - zdziwił mnie jego rozmiar - jest mniejszy od standardowych szminek :) Waga tego cudaczka to 3 g. 

A jak wygląda na ustach? ;) O tak, ale zanim wam pokażę to MUFE ma podbny odcień takiej pomadki nr 40 ( 105 zł) - ale nie jest tak piękny! ;D




Mój kolor jest bardzo wiosenny, delikatny ;)
Cóż, mój K uważa, że to najlepsza rzecz w mojej kosmetyczce a jego stwierdzenie' uwielbiam Cię w niej' <3 jeszcze bardziej pogłębia moją miłość do niej ;)
Polecam ją rudzielcom! ;D

Dostępna w Sephorze w cenie 89 zł  / zdarzają się odcienie za 99 zł.

Moja ocena: miłość bezwarunkowa <3

P/s nie wiedziałam, ze Smashbox to dziecko Estee Lauder ;O

10:18

Sephora Chroma Color Eye Palette - 12 kredek do oczu

Sephora Chroma Color Eye Palette - 12 kredek do oczu
Nie lubię malować oczu, i rzadko to robiłam. Wiecie już, że lubię stonowane kolory i prawdę mówiąc większość palet mi kolorystycznie nie pasuje - po co mi paletka załóżmy z 20 cieniami gdzie ja użyję może z 3? Tak jest w przypadku 54 cieni z tej palety i w przypadku 12 kredek - uwierzcie mi nie używam kredki do oczu, dziwnie się z nią czuję, kiedyś jedynie używałam czarnej ale zaprzestałam :P A dziwnym trafem na tapetę biorę dziś kolorowe kredki , którymi starałam sie malować, no dobra próbowałam używać ich przez ostatnie 3 miesiące ;P


Swoją paletę dostałam od K na gwiazdkę i uwierzcie mi, że w chwili jej zobaczenia miałam mu ochotę nią przywalić ;D Poważnie! Przecież wie, że u mnie makijaż oka to tylko tusz! A więc po co mi 54 cienie i 12 kredek?! Suma sumarów staram się z niej korzystać i myślę, że spędzę z nią najbliższe 10 lat :-P

 Kredek jest 12: 3 z nich sa 'matowe', natomiast pozostałe 9 są z shimmerem;). Cechuje je wysoka pigmentacja - kolor jest wyrazisty, głęboki. Nie kruszą się ani nie rozmazują. U mnie ich trwałość szacuje na jakieś 4 - 5 godzin. Shimmer w nich jest subtelny.

Nie będę wam gadać więcej :P Pokażę kolorki :P



Od lewej: srebrny shimmer, ciemnobrązowy wg mnie ( a podobno to ma być kolor oberżyny!) matowy, fioletowy shimmer, różowy shimmer, niebieski ( turkus?) shimmer, biały ( beżowy?)
shimmer



Od lewej: czarny mat, ni to brąz niż szarość ( gunmetal?) shimmer, głęboka zieleń shimmer, złoty shimmer, coś na wzór cielistego ( taupe?) shimmer, brąz mat

Ciężko mi określić kolory więc w nawiasach powstawiałam pod jakimi 'hasłami' spotkałam się szukając info o palecie ;)

Chroma Color Eye Palette pochodzi z edycji limitowanej zima 2014 / 2015.
W Sephorze chyba już niedostępna, jej koszt wynosił 230 zł , natomiast widziałam ją na allegro w cenach 99 zł - 150 zł.

Chcecie zobaczyć 54 cienie?:P Powiedziecie, że NIE! :D

12:47

Isana Professional odżywka PURE CURLS do włosów kręconych

Isana Professional odżywka PURE CURLS do włosów kręconych
Mam naturalne loki. Czasem mnie wnerwiają ( mówiąc deliaktnie :P) swoim skrętem, zwiną się jak paciorki gdzie nawet szczotki nie włożę, a sama wyglądam jak jakiś wielki, nastroszony, pudel! Choć rudy pudel mógłby być fenomenem ;D Staram się od czasu do czasu kupić coś specjalnie pod moje loczki - wybredne nie są ( jak ja :P) i uwierzcie potrafią się odwdzięczyć :P ( tu mam na myśli wspomnianego pudla XXL ;D)


Na swojej chciejce mam odżywkę Isanową z olejkami ale pomyślałam, że nie byłabym sobą gdybym nie spróbowała z nią! Ooo jak to brzmi :P A najważniejsze to czy mnie zachwyciła? :-)

Od producenta:


Choćbym chciała sie przyczepić do obietnic producenta no to nie mogę! Po prostu nie mogę! Obietnice są pokryte w 100 %, no ewentualnie nie wiem jak to jest z tym zapobieganiem elekrtyzowania się ponieważ natura mi oszczędziła tej przypadłości :P. Po tej odżywce loki mają skręt jak u pudla, nie są obciążane, nawet moje baby hair są zakręcane co mnie irytuje bo nijak nie mam jak ich ujarzmić! :) Włosy są miękkie, sprężyste i błyszczące a także łatwo się roczesuja i układają.

Skład:


Mówiłam, że moje włosy nie są wybredne?
Na większość specyfików dobrze reagują a więc nie dostałam lupieżu, nie zaczęły mi się przetłuszczać włosy, nie swędziała mnie skóra głowy.

Odżywka zamknięta w miękkiej, plastikowej tubce, którą możemy postawić na głowie. Z wydobyciem nie ma problemu, zużyjemy każdą kroplę ;). Zatrzask trzyma mocno ale nie aż tak, że można połamać pazurki. Jedyne zastrzeżenie mam do konystencji odżywki - biała, bardzo lejąca, uciekająca między palcami przez co traci na wydajności ;( mi wystarczyła na około 9 użyć . Zapach jest subtelny, powiedziałabym, że ciut kwiatowy - jeszcze przez dłuższą chwilę wyczuwalny podczas schnięcia włosów.


Sztandarowo produkty Isany dostaniemy w Rossmannie.
Nie ukrywam, że z odżywki jestem zadowolona :) Mimo, że podczas jej stosowania wyglądałam jak pudel XXL, to loki naprawdę robiły wrażenie ;)
Dostępna pojemność 200 ml w cenie 9.99 zł ale często bywa w promocji za 5.99 zł.

Moja ocena: 4,5/5

11:55

Marzec w zdjęciach :)

Marzec w zdjęciach :)
Uff, w końcu zabieram się za to podsumowanie :P.
 Marzec nie był wcale przyjemnym miesiącem dla naszej rodziny - moja 23 letnia kuzynka pochowała swojego 16 miesięcznego synka [*], niewyobrażam sobie co czuła :-(, widocznie jeszcze nie wyczerpaliśmy limitu nieszczęść w tej rodzinie! Ale nie o smutkach będę mówić - oto krótki zarys marcowej historii :P
P/s zdjęcia robiłam telefonem a ta xperiowa cegła jakością nie grzeszy :P


Fajter <3 kot mojego K ;D Nie wiem czemu ale zawsze siedzi na oknie jak próbuję coś jeść, może to dlatego, że lodówka jest obok okna a ten mały paszteciak notuje sobie co biorę?;P Rudości podgląduje :D


Z dedykacją dla Joko ^.^ ;) 
Wiesz o co kamam :P Uwielbiam je! Szkoda, że są tylko dostępne na święta ;x


Chorujemy ;x czyli najlepsza część spędzania czasu w łózku: JUNIOR TV :D


Czy wy też tak macie, że idziecie po coś do sklepu a wychodzicie z czymś innym? 
A szłam tylko po płyn! A wyszłam z  kartonem ciastek :D <3


Cip cip cip :D 
Kurczaczki, wiecie, że jest ich aż 40 ? :O Wcale tego nie widać ;D


Chwila relaksu czyli bita śmietana z posypką, no cóż idzie w boczek, oj idzie ;D



A byłam se w zoo! Widziałam małpki, papużki, tygryska ( gnojek jeden spał!), sowyyyyyyyyy *.*, pojadę tam znowu w maju ;D. Jak to dobrze, ze zoo jest tylko 40 km od domu mojego K, a wstep darmowy :P


Fakt nr xxx, jestem blada a zdjęcie potwierdza, ze trupio blada! Moja mama jak to zobaczyła powiedziała 'oo łapka nieboszczyka', dzięki mamo! ;D


Nie lubię swojego nosa! Mam na jego tle kompleksy :D Ale bez makijażu wyglądam tak, wcale nie strasznie :D chyba :P

Pewnego wieczoru, kiedy mój K był w pracy napisałam mu, że chcę jechać do Sephory bo obok jest stoisko Inglota i mam zamiar kupić pędzlek. Po 20 minutach dostałam odpowiedź: 'Już nie musisz, Twój pędzlek :D' Pacnąć w ten łeb to za mało ;D <3


Ostatni dzień marca i śnieg, deszcz, grad - dla każdego coś dobrego ;D

Finito! ;)
Udanej niedzieli kochane! ;*
Copyright © 2016 Rupieciarnia drobiazgów , Blogger