14:36

Koloryzacja włosów farbą Garnier Olia 7.40 - Intensywna miedź

Ostatnia moja koloryzacja odbyła się w grudniu. Od tego czasu 'sprałam' się na głowie, odrosty to już po prostu jedna wielka masakra -.-. Tym razem postanowiłam wypróbowac Olię - u nas jej nie ma a w Naturze aż krzyczała ''TUUUUUUUUUU JESTEM!", ostateczną decyzję podjął mój K i razem w trójkę- ja, on i Olia podążyliśmy do domu z myślą ' to będzie ładny kolor dla marchewki' ;) ale czy taki jest? ;)


Głównie zależało mi na pokryciu odrostu, kit z długością :D Zresztą na to kupiłam jedno opakowanie, bo na wszystko potrzebuję 2 ;D, dlatego też kolor na długości mało się różni no dobra tym co zostało pokryłam długość i mam trochę 'marchewki' :P :)

Informacje:


Podoba mi się to, że na opakowaniu mamy tez podane składy każdego z produktów:


Farba zapakowana jest w kartonik, w którym w środku znajdziemy: krem utelniający, krem koloryzujący, odżywkę oraz parę rękawiczek - pominę ulotki :P


Tak moja 'szopa' wyglądała przed. Moja natura 'szatynki' wychodzi na światło dzienne :-D. I w ogóle jak na złość włosy nie chiały być posłuszne ;D


No i po :D


Kolor wyszedł mi wg skali między farbowaniem włosów blond a brąz ;). Ogólnie mi się podoba, mojemu K też ;D. Z rzeczy czysto technicznych farba nie pachnie drażliwie ( ja nie wyczuwałam typowego zapachu), do 2 mycia włosów jeszcze leciała pomarańczowa woda, po 10 minutach od nałożenia czułam chwilowe uczucie pieczenia ;/. Jestem ciekawa jaki kolor będzie wyglądał za kilka tygodni ;)

Ogóleni 7.40 to fajny odcień, widziałam, że jest jeszcze jeden odcień rudego w ofercie - , może i na niego się skusze ;)
Farba dostępna m.in w Naturze w cenie około 24 zł.

Moja ocena: 4/5
Copyright © 2016 Rupieciarnia drobiazgów , Blogger