06:35

Koloryzacja włosów farbą Joanna multi cream, 43 - płomienny rudy

Hej :)
Od liceum farbuję się na rudo :) Wierna jestem jednej farbie czyli czystej papryce z Loreala, pisałam wam o niej tu klik. Niestety albo stety ledwo starczają mi dwa opakowania farby na włosy ( Loreal wyniósłby mnie około 70 zł) więc postanowiłam sięgnąć po coś tańszego. Kosmetyki Joanny z reguły są dobre i dają zadowalający efekt a jak było w tym przypadku? 
Poczytajcie:)


Pierwsze moje farbowanie odbyło się farbą Joanny 'Płomienna iskra' więc podobnie tu nastawiłam się pozytywnie ;) Kolor trochę podobny do Loreala :) Ta formuła jest 'nowością' na rynku i z tego co widzę cieszy się popularnością ;)

Od producenta:


 Opis jest adekwatny z tym co otrzymamy po koloryzacji ;) Mój kolor robi wrażenie :) jeszcze nie przekonałam się do niego no aleeeeeeeeee wszystko przede mną ;)

W opakowaniu farby znalazłam:


maska keratynowa / utleniacz w kremie. krem koloryzujący / rękawiczki.

Standardowo po zmieszaniu kremu i utleniacza farba nabiera fioletowego koloru. Zapach typowo chemiczny. Podczas nakładania pierwszy raz w życiu czułam pieczenie :O Przeszło po 5 minutach.Jak na razie nic się nie dzieje ;) No ale teraz efekty:

Włosy przed farbowaniem: ( w świetle dziennym / w pomieszczeniu)


Widzicie, że poprzedni kolor Pallette wypłowiał ;/ odrosty miałam mocne, bardzo ciemne. Miałam włosy umyć wczoraj ale na rzecz  malowania przeniosłam to na dziś ;)

A tak wyglądają po koloryzacji / zdjęcia nie były przerabiane/



Po farbowaniu moje włosy są zawsze proste no dobra prawie proste bo widać powoli jak zaczynają się skręcać :P Nigdy się nie dowiedziałam dlaczego moje loki zanikają ;( Po następnym myciu znowu będę jak pudel wglądać ale teraz cieszę się taki wygładzonymi kłaczkami ;D Jak widać kolor jest piękny wyrazisty. Odrosty pokryte doskonale. Na razie kolor jest bardziej miedziany ale czekam aż się wypłucze i nabierze pomarańczowych tonów ;D Po zmyciu farby włosy były miękkie, puszyste i takie meeeeeeeeeeeeeeeeeeega :)

( umyłam je szamponem Aussie i użyłam też takiej odżywki)


I jak podoba wam się efekt?
Joanna multi cream ma wiele odcieni.
Dostępna w każdej drogerii.
Cena wynosi do 8 zł. Mnie obie farby kosztował 16 zł ;)
Moja ocena: 4,5/5


Copyright © 2016 Rupieciarnia drobiazgów , Blogger