18:40

Zbliżają się pierwsze urodziny bloga - rozdawajka urodzinowa ;)

Zbliżają się pierwsze urodziny bloga - rozdawajka urodzinowa ;)
Hej ;)
28. 10. 2013 r. napisałam pierwszy post na blogu :)
Przyznaję, że przez połowę czasu mnie tu nie było;( i tego żałuję, ale jestem teraz i mam dla ws urodzinową rozdawajkę ;D

Co możecie wygrać i jakie są reguły gry?:D Przeczytajcie ;)

  
( To zdjęcie też jest banerem ;))

Warunki:
Obowiązkowe:
1. Trzeba być publicznym obserwatorem bloga + 1 los

Nieobowiązkowe:
2. Udostępnić info o rozdaniu ( baner, zmianka w notce, czy tam na FB, jak kto woli :P) + 2 losy
3. Obserwatorzy sprzed rozdania otrzymują dodatkowo + 1 los
4. Odpowiedzieć na pytanie: Za co nie lubię jesieni? + 2 losy

Łącznie można zdobyć 6 losów :)

Wzór zgłoszenia:
1. Obserwuje bloga jako ...
2. Udostępniłam info o rozdaniu ( baner, wzmianka, FB) - tu proszę o link do tego :)
3. Obserwowałam bloga przed rozdaniem: tak / nie
4. Odpowiadam na pytanie: Nie lubię jesieni za...

A teraz co możecie wygrać:


1. Joanna z apteczki babuni - szampon jajeczny do włosów rozjaśnionych i farbowanych 300 ml
2. Lirene Young 20 +, krem BB 50 ml
3. Lirene krem chłodzący do modelowania ciała MAXSLIM 200 ml
4. Ziaja odżywka codzienna pielęgnacja ( dla każdego rodzaju włosów) 200 ml


5. Lakier Lemax czerwony
6. MADAM puder rozświetlający
7. Wibo celebrity nails nr 05 so classy
8. Butterfly lip gloss ( nowa linia kosmetyków Ingrid:))
9. Joanna keratyna maska do włosów 20 g
10. Ingrid Cosmetics  cień do powiek nr 15 

Regulamin:

1. Organizatorem rozdania jestem ja czyli jego autorka.
2. Zgłosić się można do 30.10.2014 do godziny 23:59.
3. Ogłoszenie wyników nastąpi do 7 dni od zakończenia rozdania.
4. Nagrody są nowe, zakupione na potrzeby rozdawajki.
5. Wysyłkę nagród na terenie Polski pokrywam ja. Poza teren kraju nagroda nie jest wysyłana. Jeśli mieszkasz za granicą a chcesz wysłać zgłoszenie to nie ma sprawy - wystarczy, że jeśli wygrasz to podasz adres do rodziny w Polsce, które przetrzyma dla Ciebie paczkę ;) 
6. Zabawa nie podlega pod gry hazardowe. 
7. Żeby zgłoszenie było ważne  trzeba spełnić warunek obowiązkowy.
8. Osoba, którą wskaże maszyna losująca ma 3 dni na skontaktowanie się ze mną w celu podania adresu, jeśli tego nie zrobi losuję kolejną osobę;)

To chyba wszystko ;)

Zapraszam i życzę powodzenia! :)

22:49

Post chwalipięty numer 2 ;)

Post chwalipięty numer 2 ;)
Uff, napiszę go jeszcze dziś ;)
A poza tym dobry wieczór :D
Z początku chciałam napisać jeden wielki post z paczkami ale części jeszcze nie mam ;/ a post wyszedł by tasiemcowaty :D Także dziś pokazuję wam moja wygraną w rozdaniu na blogu  Kasi klik:)


Kasia się przy paczce napracowała :) Całość była zapakowana w czerwony papier ;) Zanim pomyślałam, żeby zrobić zdjęcie paczce już rozrywałam papier - ach, my kobiety! ;)

No i po kolei co znalazłam w kartoniku ;)


Od lewej:
Soraya, krem na dzień i na noc hialuronowy mikrozastrzyk 30 + / Lirene krem pod oczy 40 + dla mamy ok, mimo że ma 50 lat to się nada ;D) / Bandi krem BB /  Eveline oliwka do skórek i paznokci / La Rosa Keratin Bomb/ LaciBios femina


Kremy do rąk:
The secret soap store ( jest! w końcu ja mam to co o czym mogłam tylko poczytać :P) / Balea - mój pierwszy produkt tej marki ♥ / Eveline młode dłonie ;)

Myślicie, że to wszystko? ;>
Nie, nie, nie patrzcie dalej :)



Eveline peeling do twarzy / tołpa antyperspirant do stóp / Virtual podkład - odcień podkładu do tiramisu, dla mnie zbyt ciemny także Kasiu zabrała mi go siostra ;) dla niej idealny :)


Oprócz tego wszystkiego w paczce miałam ponad 20 próbek wszelkiej maści ;D cień z Heanu, kredkę Virtual, maszynkę do golenia ;)

No i nie zapomnijmy o torbie z Maybelline! :)
Miałam ją dziś na wieczornych zakupach;) jest świetna ;)


Kasiu! Jeszcze raz Ci dziękuję :)
To była mega paczka ;D

Coś miałyście?;)

12:35

Joanna Naturia, peeling myjący z gruszką, wygładzający

Joanna Naturia, peeling myjący z gruszką, wygładzający
Hej kochane :)
Jaki ten wrzesień jest piękny dla mnie! ;D
ale o tym kiedy indziej ;)
Dziś o jednym moim ulubieńcu, który pachnie obłędnie ;)


Chyba każda z nas miała styczność z tymi produktami ;) 
Muszę powiedzieć, że w mojej łazience to stali bywalcy ( oprócz kawowego, tego nie lubię;D) .

Od producenta:


Cóż mogę powiedzieć TAK, TAK,TAK potwierdzam! :)
Nie mam do czego się przyczepić, no chyba że peeling mógłby mieć większą pojemność ;)
Jego stosowanie to sama przyjemność :)

Skład:


 Nie wiem dlaczego producent zaleca stosować 2 - 3 razy w tygodniu... ja stosuję codziennie i krzywdy sobie nie zrobiłam ;D


Peeling zamknięty jest w plastykowej tubce zamykanej na zatrzask. Zatrzask nie sprawia problemu :) Jest mocny, nie zacina się ani nie urywa czy coś ;) Butelka jest poręczna, idealna na wyjazd ;) Przez butelkę widać kolor peelingu, mój to energetyczna zieleń ;) Naklejki się nie odklejają ani nie ścierają. Z racji takiej, że butelka jest przeźroczysta to mamy kontrolę nad tym ile nam pozostało jeszcze produktu ;)


Drobinki są małe, przy masowaniu części ciała delikatnie się pienią. Lubię używać peelingu na twarz - jest łagodny, nie robi krzywdy a buzia jest odświeżona, miękka i gładsza w dotyku :) Zapach jest obłędny! czysta gruszka - zaznaczę, że po arbuza gruszka to mój ulubiony owoc! <3
Ostatnio używam go na twarz i mała ilość go wystarcza, mój gruszkowy mam już od 1,5 miesiąca i dopiero dobijam dna ;)

Dostępny w każdej drogerii.
Pojemność 100 g kosztuje do 5 zł ( u mnie 4,80 zł)
Zapachów jest mnóstwo: od kiwi, po porzeczkę, truskawkę,itp ;)
Każda znajdzie coś dla siebie ;)
Śmiało polecam - peelingi Joanny to moi ulubieńcy :)
Moja ocena: 5/5

07:30

Wyniki rozdania! ;)

Wyniki rozdania! ;)
Cześć :) 
Tak na początek dnia, chcę kogoś ucieszyć :)
Ale zanim ogłoszę wyniki to kilka słów wstępu:

- dziękuję za wszystkie życzenia pod postem ;) ;*
- do rozdania zgłosiło się 41 osób- łącznie było 124 losy ;) każda z was otrzymała 4 losy np od 1 - 4 , 5-8 itp :)
- wypełniłyście wszystkie warunki ;)
- zaskoczyły mnie wasze odpowiedzi :)
 wrzesień zazwyczaj kojarzy się ze szkołą a wam kojarzy się np z grzybami, zapachem książek, początkiem związku, czy z narodzinami młodszej siostry ;) 
Jestem pod wrażeniem wypowiedzi! ;) Chciałam wybrać jedną osobę ale trudno kogoś wybrać bo każda wypowiedź ma coś w sobie, więc maszyna losująca wylosowała numer:


A pod numerem 6 ukrywa się 



Kochana! 
Gratuluję, na adres czekam do niedzieli, tak żebym mogła w poniedziałek bądź w wtorek wysłać paczkę ;)
kontakt jest w zakładce 'o mnie' po prawej stronie ;)

A reszcie mówię, NIE UCIEKAJCIE! ;)
 za dwa tygodnie kolejne rozdanie i szansa na nagrodę ;)

18:51

Tydzień filmowy # 1

Tydzień filmowy # 1
Hej kochane ;)
Na blogu Monnie widziałam posty typu 'filmowy piątek' podkradłam jej pomysł i tak powstał 'tydzień filmowy'- wybacz kochana :D ;**
Nie ukrywam jestem horror - maniaczką :D więc wybaczcie mi to :) czasem będzie dużo filmów z danego tygodnia czasem dwa, zależy :) A więc zapraszam na pierwszy tydzień filmowy :)



1. Milion sposób jak zginąć na Zachodzie (2014)
Świetna obsada, Theron, Neeson, Seyfried ale brak mu 'polotu' że tak powiem. Jest kilka dobrych śmiesznych momentów, ale jest dużo przegadania -.- wole jak się coś dzieje, główny aktor w ogóle mi się nie widzi w tej roli :O czy warty obejrzenia? dla mnie średniak, wszystkie dobre momenty zawarte w zwiastunie -.- Miała być komedia z 'jajem' wyszło dziwnie, sztywno.
Moja ocena: 4/10


2. Godzilla (2014)
Nie jestem fanką oryginału -.- ale oryginału nie przebito. Potwory, pół motyl pół nie wiadomo co -.- aktorzy chyba dobrani przypadkiem, 3 dobre sceny, zbyt dużo kombinacji z efektami, sztucznie sztucznie, ciężko się oglądało ;/ ale jeden plus za Godzillę podobną do oryginału a końcówka filmu? bezsensu! Widać, że film stworzony na siłę ;/ 
Moja ocena: 4,5/10


3. Torturowani ( 2010)
Film leci zaledwie 78 minut! dla mnie zbyt krótko ;/ gdy akcja się rozkręciła , film się skończył ;/ mimo, że pierwsza połowa filmu to nudziarstwo to tortury robiły wrażenie :O mocne sceny tortur to plus w tym przypadku więc nie dziwię się, że bohater wolał popełnić samobójstwo niż wrócić do nich na stół ... czyli co zrobią rodzice gdy zabijesz im dziecko
Moja ocena: 7/10


4. Diabelska przełęcz (2013)
Na tym filmie się rozczarowałam. Spodziewałam się mocnego kina ale to film, który krzyczy ' to nie oni zrobili'! Mimo wielu dowodów, nieścisłości, wątpliwości dziwię się, że można było skazać 3 nastolatków nie badając dowodów. Film oparty na prawdziwej historii. Firth niech lepiej gra w komediach a nie dramatach! :)
Moja ocena: 5/10


5. Sąsiedzi (2014)
Uśmiałam się jak nigdy! ;) Maleństwo urocze! :) Nie znoszę Efrona ale tu gra cymbała do kwadratu :D 'kumple przed dziewczynami' tsaa a robienie gipsowych MĘSKICH odlewów mnie powaliło ;D No ale odkryłam nowe ciacho czyli Pete ( Franco)! ♥ śmiało dziewczyny oglądajcie, dużo męskich ciał ;D No i całkiem dobra muzyka a sama bym chciała być na takiej imprezie
Moja ocena: 7/10

Oglądałyście coś z tego?;)

10:00

Golden Rose Qucik Dry top coat

Golden Rose Qucik Dry top coat
Witajcie ;) ;*
Zapewne wiele z was używa topów na pazurki;) 
Ja jednak rzadko kiedy sięgałam po nie, nie widziałam takiej potrzeby ;)
Jednak przyszła chwila, że szukałam zwykłego bezbarwnego lakieru do paznokci - w drogerii dostałam ten i prawdę mówiąc jestem trochę rozczarowana , ale o tym przeczytajcie ;)


Z początku podchodziłam specyficznie do tego produktu. Są dni, że na paznokciach nie mam koloru, wtedy po prostu sięgam po bezbarwny lakier. Tak jak pisałam w drogerii dostałam ten ponieważ jak pani ekspedientka powiedziała 'bezbarwnych lakierów już nie produkują, są tylko topy' :O lekko mnie zdziwiło ale wzięłam i spróbowałam.

Od producenta:


Mi się wydaje że schnie ciut dłużej niż 60 sekund. Jednak jako bezbarwny lakier się nie sprawdza ;/ po pomalowaniu w ten sam dzień, lakier a raczej top się kruszy, odchodzi cienkim płatkami ;/ Czy przedłuża trwałość lakieru? u mnie nie, mogę powiedzieć, że skraca żywotność lakieru bo zamiast odpryski pojawiać się po 4 - 5 dniach są już po 2 dniach ;/


Pędzelek szeroki, łatwo się aplikuje. Zapach bardzo intensywny, duszący ;/ Top jest dość wydajny i to chyba jego jedyny plus. Pędzel się nie brudzi gdy nakładamy go na lakier podkładowy :) ( zdażyło mi się nie czekać tej minuty na wyschnięcie lakieru' ;D

W sumie ani jako lakier bezbarwny ani top mnie nie zadowolił ;/
Pierwszy produkt GR, który mnie zawiódł.
Miałyście go? jak się u was sprawdzał?
Za 10 ml damy do 6 zł.
Dostępny w każdej drogerii.
Moja ocena: 2/5

+ tylko do wtorku możecie zgłosić się w rozdaniu! do dzieła ;)
a niebawem wystartujemy z kolejną niespodzianką ;)
Zapraszam :)
klik

13:00

Przesyłka z Rosewholesale :)

Przesyłka z Rosewholesale :)
Cześć ;)
Dziś przedstawiam wam moją ostatnią przesyłkę ;) Kiedy w pewną niedzielę zobaczyłam na blogu Moniki klik, że wygrałam bon na 20 $ oniemiałam, cieszyłam się jak dziecko :D
Z początku chciałam sukienkę ale rozmiarówka jakaś dziwna -.-
nie jestem grubaską wejdę w rozmiar 36! :D ale oddychać nie mogę tsaa jestem posiadaczką dość pokaźnego biustu więc wolałam nie ryzykować ;) Więc co zamówiłam?;)
Wybrałam coś dla siebie i dla mojej sis, która w przyszłym miesiącu ma urodziny :)

Rzeczy które sobie wybrałam:


1 klik
2 klik

Pierwsza bluzka poszła do mojej siostry :)
Materiał bluzki jest śliski, jak moja sis nazwała 'firanowy' długość wcale nie jest taka jak na zdjęciu ;/ dla sis wzięłam rozmiar L i sięga jej do początku spodni, a nie do połowy pupy.  Sądzę, że te cekiny niedługo jej odpadną ;D Na bluzce po bokach są dwie zakładki, nie wiem po co ;D Dobra a teraz zdjęcia ;)



No a teraz moja koszulka w kropki :) moja jest białego koloru :) Materiał lekki, przewiewny,długość bluzki zdecydowanie się różni ale źle nie jest :) Po bokach ma drapowanie, które wcale się nie wyróżnia ;) W sumie na jedno ramię jej się nie zsunie :P Rękawy są dość krótkie - a pod nią będzie trzeba ubrać bokserkę ;)




No a teraz jakość przesyłki - przesyłkę dostałam w kopercie rozmiaru zeszytu szkolnego -.- Rzeczy są pokazane zaraz po wyciągnięciu - są strasznie wygniecione i w ogóle;/ A wykończenie rzeczy? Przy rękawkach, zszywkach wystawały nitki długości 5 c - 8 cm - chyba na szybkiego szyli-.- Przesyłkę dostałam 10 dni po złożeniu zamówienia. 

To moja 1 przygoda z tym sklepem, cieszę się z bonu i dobrze, że wzięłam to niż sukienkę ;) a Monice dziękuję bardzo! Miałyśmy dużo przejść z realizacją bonu ale cierpliwość Moniki, jej pomoc przyniosła skutek ;D Nie wiedziałam nawet że takie jaja mogą wyjść z kartą ;O

Przypominam o rozdaniu! ;)


P/s za 2 tygodnie planuję kolejne rozdanie: chcecie coś z kolorówki czy coś pielęgnacyjnego do ciała/ włosów?;)


09:00

Post chwalipięty ;D

Post chwalipięty ;D
Witajcie kochane ;) 
Początek września okazał się dla mnie szczęśliwy :)
Ku zazdrości mojej siostry jak na razie wszystko idzie pięknie ;)
Dziś się chwalę paczuszkami, które otrzymałam :)
A wiem, że kolejna przesyłka jest w drodze ;) ;D

Na pierwszy rzut paczuszka, którą otrzymałam w piątek ;) Paczka jest od pięknej Inez ;) ;*
Kochana po raz setny Ci dziękuję ;) ;*
Ogromnie ucieszyła mnie jej zawartość, ponieważ Biodermę znam tylko z blogów ;)


W tak uroczej kosmetyczce miałam: emulsję po opalaniu - w użyciu przez ostatnie słoneczko trochę się spiekłam;D
płyn micelarny, który podbił moje serduszko ♥  serum nawilżające i żel do mycia twarzy :) i oczywiście garść próbek, które siostra mi podebrała ;D zapomniałabym o czerwonej wstążce, ale tą moja mała wzięła do zabawy :) ♥
  
Druga przesyłka do nowość od Aussie ;) Też wcześniej znałam markę tylko z blogów ;)
Ale dzięki pani Ewie z portalu trendini.pl mam możliwość przetestowania całej serii Miracle Frizz :
W skład serii wchodzi: szampon, dwie różne odżywki i mgiełka ;))
Jestem po pierwszym użyciu i na razie nastawiłam się pozytywnie ;)


Znacie coś z tego?:>


No i trzecia przesyłka ;D kiedy zobaczyłam na poczcie wiadomość 'wygrana' pomyślałam, że to SPAM :D
ale nie nie! wygrałam paczkę niespodziankę na blogu Sophie czerymoja ;) a w paczce było :


Tołpa! zaczynam z wami przygodę - jak skończę obecne kosmetyki :) mam tu mleczko , tonik, nektar i kąpiel borowinową :) do tego Soraya Body Diet i bazę od Essence ;) niespodzianka jak najbardziej udana ♥

Dziękuję wam, naprawdę dla mnie to wielka radość ;)

07:17

Cztery Pory Roku / Balsam do ciała brązujący

Cztery Pory Roku / Balsam do ciała brązujący
Łii Łii Łii <3 :D Znaczy się cjeść! ^.^
Ten wrzesień jest dla mnie niesamowity! :)
Ale o tym niedługo ;D Ciepłe dni mamy za sobą, niektóre z nas skorzystały z ostatnich promieni słoneczka -  ja spiekłam się ;D Ale ja o celtyckim typie urody , nie bardzo lubię się ze słoneczkiem ;( 
Na ratunek by pokonać moją bladość  przyszła mi nowość o Czterech Pór Roku - przeczytajcie czy okazał się skuteczny;)



Jak widać logo firmy mi się starło - gdzieś posiałam zdjęcia po otrzymaniu ;( buu a te robione było całkiem niedawno :) Mój balsam jest typowo dla jasnej karnacji :)

Kilka słów od producenta:


Po pierwsze i ostatnie ♥ ten balsam to cudo ;) ♥ stopniowy efekt opalenizny jest! ;) opalenizna jest delikatna, wygląda bardzo naturalnie ;) Nie zostawia plam na ubraniu ;) W przeciwieństwie do Ziai Sopot nie brudzi rąk, nie zostawia plam na ciele ani smug ♥ Mój ulubieniec ♥ Nie podrażnia, nie wysusza. Opalenizna schodzi równomiernie.

Naturalne składniki aktywne:
Olej palmowy - nadaje skórze naturalny złocisto-brązowy koloryt. Nawilża i wygładza
Ekstrakt z karotki -  podkreśla naturalny kolor opalenizny. Redukuje suchość i szorstkość skóry
Gliceryna - chroni skórę przed utrata wody. Wyraźnie poprawia jej miękkość i elastyczność :)

I to wszystko otrzymujemy :D!
Szczegółowy skład:

Agua, Paraffinum Liquidum, Cetearyl Alcohol, Glycerin, Elaeis Guineensis Oil( olej palmowy), Dihydroxyacetone, Ethylhexyl Stearate, Glyceryl Stearate, PEG - 100 Stearate, Dimethicone, Ceteareth-20, Phenoxyethanol,Daucus Carota Sativa Seed Extract, Parfum, Methylparaben, Ethylparaben, Sodium Hydroxide, Lecithin, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Hydrogenated Palm Glycerides Citrate, Limonene, Geraniol, Linalool, Benzyl Benzoate, Citronellol, Hexyl Cinnamal

Taak wiem, parabeny w składzie, jednak jak na razie mi nie zaszkodziły ;)



Nasz balsam jest w plastykowej tubce zamykanej na zatrzask. Zatrzask nie sprawia problemu. Tubka jest miękka elastyczna w brązowo - niebieskim kolorze. Nie ma problemu z wydobyciem resztek balsamu ;) Dozownik ma idealną wielkość - wyciskamy tyle produktu ile chcemy ;) Mi mała ilość wystarczy na pokrycie jednej nogi ;D


Konsystencja lekkiego kremu. Balsam ma ładny żółty kolor. Rozprowadza się łatwo i równomiernie. Ilość z obrazka starcza mi na jedną nogę ;D całą nogę ;D Zapach delikatny, subtelny wyczuwalny dopiero na skórze ;)

Niewątpliwie jest to mój ulubieniec. Po  Ziai Sopot bałam się tego typu produktów ale ten skradł mi serducho ;)
Za pojemność 250 ml zapłacimy do 13 zł.
Dostępny w drogeriach internetowych - nie we wszystkich ja go rzadko spotykam i za tę dostępność ma minus ;/
Śmiało polecam! <3
Moja ocena: 4,5/5


10:03

FA floral protect poppy & blueball

FA floral protect poppy & blueball
Hej :)
Mimo, że upały już tak nie doskwierają ( może to i lepiej?) to dziś chciałabym wam powiedzieć słów kilka o dość znanym antyperspirancie ;) Na pewno spotkałyście go  na innych blogach :) Zostało mi jeszcze do napisania 4 recenzje antyperspirantów, dam radę, a co ;D
Przeczytajcie czy ten sprawdził się u mnie ;)


Gdyby nie promocja to normalnie bym nie kupiła, ja dałam nie całe 6 zł a normalnie patrząc teraz na ceny kosztuje 9 zł :)

Kilka słów od producenta:

Odkryj antyperspirant Fa Floral Protect Poppy & Blueball . Przyjazna dla skóry formuła z unikalną  technologią  uwalniania zapachu zapewnia 48h ochronę i uwalnianie  delikatnego , kwiatowego zapachu przez cały dzień. Przeciw plamom i śladom.

A więc .. 48h ochronę wrzućmy między bajki. Niestety ja nadmiernie się pocę i tu nie ukrywam nie dał rady ;/ ( chyba wrócę do swojej Rexony :)) Zapach jest, i utrzymuje się dłuższy czas, choć do około 2 godzin, jednak efektu brak ;/ Nie zostawia śladów i plam. Jednakże moja siostra miałam ten sam zapach i zużyła go w ciągu 3 tygodni - u niej się sprawdził;)

Skład:


Muszę przyznać, ze jest to jeden z najładniej pachnących antyperspirantów ;) Czuć w nim dużo kwiatów :D
Zapach dość przyjemny jednak mnie po jakimś czasie mnie irytował ;/ Mieszał mi się z perfumami ;/
Aerozol ma przyjazny wygląd, przykuwa wzrok. Dostępny jest w dwóch wersjach zapachowych. Jedyny minus tego jest brak zabezpieczenia przy dozowniku ;/ ale z tym spotkałam się tylko u Rexony i Adidasa :)


Sam dozownik problemu nie sprawia, nie zacina się ;) Jednak po jego zakupie , potrzebne było dużo siły by pierwszy raz 'cisnąć' ;D. Swój mam do połowy zużyty  i myślę, że oddam siostrze na wykończenie ;)
jednak więcej go nie kupię ;)


Szczerze jak nie macie problemu z potliwością to możecie brać i kupować ;)
Jeśli jednak macie tę przypadłość darujcie go sobie ;)
Piękny zapach to nie wszystko :)
Dostępny w prawie każdej drogerii, supermarkecie .
Pojemność 150 ml dostaniemy za cenę do 9 zł

Moja ocena: 3/5

Przypominam o rozdaniu! :)




13:00

Uwaga AKCJA!: Celebruj Chwilę :)

Uwaga AKCJA!: Celebruj Chwilę :)
Cześć :)
Post dość nietypowy, bo związany ze szkołą :D i moimi odczuciami :)
 Akcję stworzyła Joko ;) ♥, która ma setki pomysłów na minutę ;D
Wyzwanie podjęłam bez namysłu, jednak gdy dokładnie przemyślałam swój temat pomyślałam 'kuu*** jak ja się do tego zabiorę?!' :D
Ale melduję kapitanie, że misję podjęłam i staram się wykonać! :)
Mój temat to:

Kreatywne Pisanie - " Cofasz się w czasie do swojego pierwszego dnia szkoły średniej/ studiów. Co byś powiedziała sobie sprzed lat? Jakieś rady? Jakieś ostrzeżenia? :D

Nie, to nie jest śmieszne a więc do dzieła! :)


Moje liceum ? profil humanistyczny :) Następna szkoła to szkoła medyczna i głównie masaż z rehabilitacją :)
Co bym powiedziała w jej pierwszych dniach?
'Dziewczyno, wiej! idź do zawodówki' ;D

W obu szkolnych przypadkach czułam się pokrzywdzona :( dlaczego? Na całą moją klasę w liceum ( 28 osób) przypadło 4 facetów ;O w medycznej nie lepiej bo było ich dwóch ;O

Dlaczego zawodówka? nauka trwa dwa lat, żadnej matury, żadnych egzaminów, za praktyki płacą, czyli full wypas ;D a tak miałam  5 lat nauki, maturę, egzaminy państwowe :)
A tak na poważnie, idąc do liceum miałam konkretne plany - iść na studia prawnicze, jednak i to się zmieniło ;) Tu nie można niczego planować :)

Starszyzna przemówi ^.^

1. W liceum tworzą się grupki - z jednej strony byłam odludkiem a tak! reszta klasy to nie mój poziom intelektualny :D więc warto 100 razy przemyśleć gdzie się wybieramy ( strojne lale świecące cyckami/ klasowy błazen/ lizusy) głównie taka była moja klasa a feee -.-
2. Połowa liceum dla mnie to było zło :D szczególnie w -f z przystojniakami z innych klas - no i my, dziewczęta w jednakowych niebieskich koszulkach, bez makijażu -.- plan znalezienie męża poległ ;D
3. Byłam i jestem inteligentna - jedna z najlepszych, zawsze na koniec roku otrzymywałam wyróżnienie ;D świadectwa z paskiem, nagrody itp - myśleli, że nie miałam życia towarzyskiego BŁĄD! :D miałam i to jakie ;D
4. Druga połowa liceum to imprezy: półmetek, studniówka, biwaki i ogniska <3 ;D czyli wszystko co zakazane pod okiem wychowawcy :) czyli 'nie taki diabeł straszny' :) ale też kupa śmiechu,  wagarów i takie tam ;D
5. W liceum nie byłam pięknością  - nie czarujmy się ;D więc warto robić delikatny makijaż - taka bystra nie byłam xD

Z biegiem czasu stałam się piękną kobietą, a tak - wiem jak działam na facetów w wieku od 15 do 45 lat :O taki szał ;D Liceum traktuje jako okres przejściowy, wróciłabym do niego z chęcią ( szczególnie w okres 18 stek ;D)

Po 5 latach od jego skończenia mogę powiedzieć, że :
- mam maturę ;D hahaha
- licealne przyjaźnie nadal trwają ;)
- mam kontakt z większością osób - często mnie nie poznają ;D

Moja jedna rada to taka : bądźcie sobą, wiem że trzeba się dopasować no ale na starość zrozumiecie, że nie warto 'udawać' :)

Wiem, to post raczej nie zbyt miły, subtelny ale na koniec macie kilka szkolnych zdjęć ;) A was odsyłam do bloga Joko :)






A na koniec smaczek: z brzydkiego kaczątka w 'łabędzia' :)
Czyli liceum kontra teraźniejszość ;)
Ja w niebieskiej koszulce ;) jeszcze nie byłam ruda :P


A obecnie taaadaaam;D


Dziękuję:)
Panie kapitanie zadanie wykonane;D

09:00

Denko nr 1 - sierpień;)

Denko nr 1 - sierpień;)
Hej ;)
Przybywam dziś do was z moim pierwszym denkiem ;)
Jestem osobą, która najpierw wykańcza pootwierane rzeczy, dlatego jest ono małe ;)
Popatrzcie ;)


Małe ale miejsca zajmuje ;)
Najpierw produkty z Biedronki:


Od lewej:
1. Intimea - żel do higieny intymnej z Biedronki, kosztował 2,99 zł. Dobrze odświeża, nie podrażnia i ma ładny konwaliowy zapach. Jest bardzo wydajny. Jest to stara wersja, nową dostaniemy w pojemności 400 ml, z pompką, którą można zabezpieczyć, cena nowej wersji 3,95 zł i już stoi w łazience. Kupię ponownie ;)
2. Bielenda Fruit bomb  peeling do ciała, arbuz - żałuję, że nie kupiłam więcej ;(  szkoda też nie ma większej pojemności, cena nie całe 3 zł, Jak znajdę kupię ponownie. Recenzja klik 
3. Oceania Aromatic beza cytrynowa - przypasował mojemu bratu ;D muszę powiedzieć, że na końcówce zapach był już drażniący ;/ Cena 2,99 zł ale do tej wersji już nie wrócę. Recenzja klik
4. BeBeauty peeling do stóp - zwykły średniak cena 2,99 zł więc można zakupić, jednak na razie poprzestanę na jednym opakowaniu. Recenzja klik


5. Nivea Visage all - in -1 - mój ulubieniec ♥ wystarczał na kilka miesięcy ;O szkoda, że już go nigdzie nie ma ;( cenowo do 20 zł, jak znajdę kupię ponownie. Recenzja klik
6. Ados bezzacetonowy zmywacz do paznokci wersja wiśnia - z wiśnią to łączył go tylko kolor, źle radził sobie z niektórymi lakierami, strasznie cuchnął, radzę omijać ;/ Cena 2,99 zł. Nie kupię ponownie.
7. Ziaja activ - bubel, bubel, bubel, szkoda pieniędzy ;/ Nie kupię ponownie. Recenzja kilk 
8. Trendy colors nr 80 - imitacja neonka, ląduje w koszu, konsystencja stała się nie ciekawa a z lakierem zbyt się nie polubiłam. Cena do 5 zł, nie kupię ponownie. Recenzja klik
9. Under tweenty krem BB - drugi z ulubieńców! ♥ nie zapycha, daje świetny efekt, po prostu cudo! ;) Wszystko co producent mówi się spełnia :)Cena około 20 zł i z chęcią kupię ponownie;)

A jak wam poszły wasze denka?:)

p/s będę rzadziej pisać posty - czeka mnie intensywne szukanie pracy, odbiór certyfikatu itp. Będę też dowiadywać się o założeniu własnej działalności także będzie mnóstwo chodzenia ;) trzymajce kciuki :)

Copyright © 2016 Rupieciarnia drobiazgów , Blogger